Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Msza świętokradcy Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30513 Przeczytał: 288 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 12:15, 26 Gru 2010 Powrót do góry

Msza świętokradcy

„Kto spożywa chleb lub pije kielich Pański niegodnie, winny będzie Ciała i Krwi Pańskiej. Niech przeto człowiek baczy na siebie samego, spożywając ten chleb i pijąc z tego kielicha. Kto bowiem spożywa i pije nie zważając na Ciało Pańskie, wyrok sobie spożywa i pije.” Św. Paweł Apostoł (1 Kor 11,27-34)

[link widoczny dla zalogowanych], w książce "Liturgia rzymska" (Warszawa 1914, s. 411) poucza nas jakie są skutki przystępowania do Ołtarza Pańskiego kapłana znajdującego się w stanie grzechu, w tym także grzechu polegającego na łamaniu przepisów liturgicznych, dopuszczającego się zniewagi Pana Jezusa poprzez odprawianie Najświętszej Ofiary w sposób byle jaki, byle gdzie, na byle czym, według własnej pomysłowości, w sprzeczności z normami nakazanymi przez Kościół.

"Św. Alfon Liguori (o Mszy i pacierz. kapł.) w przerażających opisuje barwach grzech świętokradcy kapłana, który klęskę trzęsienia ziemi miał sprowadzić. „O co za okropność, tak pisze ten Święty, sprawia Bogu i aniołom msza w grzechu odprawiana! Dał Pan Bóg poznać tę okropność dnia jednego w r. 1688 swej służebnicy Maryi Ukrzyżowanej di Palma w Sycylii, jak to czytamy w jej żywocie w następujący sposób:

usłyszała naraz ta zakonnica trąbę straszliwą, z której jakoby grzmot rozlegały się po całym świecie te słowa: ultio, poena, dolor! Ujrzała potem wielu kapłanów świętokradców, głosem zmieszanym, bez ładu śpiewających psalmy; poczem spostrzegła jednego z nich, jak powstał, poszedł do zakrystii, aby się ubrać do mszy świętej. Gdy począł na się wkładać szaty poświęcone, cały kościół zdawał się pokrywać ciemnością i żałobą; a gdy do ołtarza się zbliżył i wymawiać zaczął: introibo ad altare Dei, znów ona trąba rozbrzmiewać poczęła straszliwie: ultio, poena, dolor!; i ukazały się razem wielkie płomienie około ołtarza, sprawiedliwy gniew pański na przestępcę mające oznaczać.

Stanął przytem wielki zastęp aniołów z dobytymi w ręku mieczami, na znak pomsty za sprawowaną po świętokradzku ofiarę świętą. Gdy następnie on potwór do konsekracyi się zabierał, z pośród płomieni poczęły się dobywać gęste strzały, godząc wprost świętokradcę i jakby go usiłując od ołtarza odrzucić; były to strzały przestrachu i zgryzot złego, ale przerażonego sumienia, lecz bezskuteczne niestety.”

– Grzesznik przełożył miłość własną nad wszelkie wyrzuty sumienia; więc też wymówił słowa wielkie konsekracyi, które sprowadzając na ołtarz Zbawiciela widok zmieniły; zakonnica ujrzała P. Jezusa, który jako Baranek cichy, pozwalał się poniewierać w pazurach wilka tego; lecz ujrzała zarazem powszechne ziemi trzęsienie, od którego drżeć się zdawało całe niebo, ziemia i piekło. Przy komunii znów spostrzegła niebo całe zachmurzone i rozpadający się kościół od powtórnego trzęsienia.

Jeszcze inny rzewniejszy przedstawił się jej widok: oto mnóstwo ujrzała aniołów, którzy otaczali i zapełniali miejsce ofiary świętokradzkiej i gorzko płakali, a co jeszcze gorsza, samą Matkę Najświętszą widziała bardzo ubolewającą nad śmiercią niewinnego Syna swego i nad zatraceniem syna grzesznika. Po tem widzeniu straszliwem tak była zmęczona owa służebnica Boża, taką przejęta boleścią, że się od płaczu utulić nie mogła. Pisarz jej żywota dodaje, że w tym właśnie 1688 roku, było ono wielkie trzęsienie ziemi, które tyle zniszczenia sprawiło w Neapolu i okolicach jego; z czego wnosić można, mówi św. Alfons, że ta klęska była skutkiem tej mszy świętokradzko odprawionej."


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pią 20:12, 13 Gru 2019, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30513 Przeczytał: 288 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 15:00, 06 Lut 2013 Powrót do góry

"(...)

Wiedzcie również, że kapłani którzy mają konkubiny i odprawiają Msze święte, tak są mili i bliscy Bogu jak mieszkańcy Sodomy, których Bóg pogrążył w piekle. Chociaż Msza święta sama w sobie zawsze jest ważna, posiada tę samą moc i skuteczność, to jednakże pocałunek pokoju jaki dają tacy cudzołożni kapłani podczas Mszy świętej jest tak miły Bogu jak pocałunek Judasza, którym zdradził Zbawiciela świata.

A zatem, jak tylko możecie, słowem i przykładem, zachętą, naganą i prośbą, zabiegajcie ustawicznie o to aby starali się oni prowadzić życie czyste, głównie dlatego że mają sprawować Najświętszy Sakrament i innym wiernym udzielać Go swoimi rękami. (...) Niech nikt nie sądzi, że unikając sodomii może w innej formie oddawać się rozpuście i cudzołożyć z kobietami, ponieważ każdy chrześcijanin będący przy zdrowych zmysłach, który by żył nie troszcząc się o życie wieczne, bez wątpienia będzie po śmierci karany wiecznie najsroższymi karami piekła.

(...)

Św. Brygida Wielka
[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pią 21:05, 13 Gru 2019, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30513 Przeczytał: 288 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 20:27, 13 Gru 2019 Powrót do góry

Poniżej skan z tej książki ks. Antoniego Nojszewskiego "Liturgia rzymska" z 1914 roku. Powyżej napisana treść, a tu skan z tą treścią.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)