Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 W czasie choroby nie sądź, że bezwarunkowo musisz wyzdrowieć Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiekTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28886 Przeczytał: 310 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 15:59, 01 Paź 2016 Powrót do góry

"Następnie Jezus przybył powtórnie do Kany Galilejskiej. A w Kafarnaum mieszkał pewien urzędnik królewski, którego syn chorował" (J 4, 46).

Zatroskany ojciec posłał do boskiego Lekarza. Tak należało uczynić i było to jego obowiązkiem. Albowiem czytamy u Mędrca: "Czcij lekarza czcią należną z powodu jego posług, albowiem i jego stworzył Pan. Od Najwyższego pochodzi uzdrowienie, i od Króla dar się otrzymuje. Wiedza lekarza podnosi mu głowę, nawet i wobec możnowładców będą go podziwiać. Pan stworzył z ziemi lekarstwa, a człowiek mądry nie będzie nimi gardził. Dzięki nim się leczy i ból usuwa, z nich aptekarz sporządza leki, aby się nie kończyło Jego działanie i pokój od Niego był po całej ziemi... Potem sprowadź lekarza, bo jego też stworzył Pan" (Syr 38, 1-12). A więc nie czekaj aż pomoc lekarza i apteki okaże się bezskuteczna! - Ale też w czasie choroby nie sądź, że ty lub ktoś z twoich bliskich bezwarunkowo musi wyzdrowieć. Jak możesz i powinieneś dołożyć rozumnych starań, by się ustrzec choroby, tak powinieneś również i o tym pamiętać, że niejedna choroba jest następstwem własnej winy, albo narzędziem w ręku Boskiej Opatrzności, by cię ustrzec przed złem i rozwinąć w tobie cnoty.

Tak właśnie, jak u Tobiasza, któremu powiedziano: "A żeś był przyjemny Bogu, ja zostałem posłany, aby cię wypróbować" (Tb 12, 13). - Prócz tego zsyła Bóg chorobę, by cię wyzwolić z nieporządnego przywiązania do tego świata. "Dążcie do tego, co w górze, nie do tego, co na ziemi" (Kol 3, 2).

Radź się lekarza, stosuj lekarstwa i módl się o zdrowie. Potem jednak zostaw Opatrzności Bożej wolne rozporządzenie tobą, według tego, co uzna za lepsze, choćby nawet drogi jej były ci tajemne. Chrześcijanie, którzy zawodzą przy lada chorobie, zawodzą gdy chodzi o poddanie się woli bożej, zawodzą gdy idzie o cierpliwość, zawodzą z całą religijnością swoją - to karykatury chrześcijan.

A twój stosunek względem chorych? Wiele ci powiedzą te mądre słowa: "Tragedią chorego jest zdrowy, jak dla nieszczęśliwego tragedią jest szczęśliwy. Bo jakże mało rozumieją zdrowi i szczęśliwi niezdrowych i nieszczęśliwych!... Choroba i nieszczęście! Jeśli współczucie ma być dobroczynne, wymaga subtelnego wczucia się duchowego". A tego właśnie po większej części brakuje zdrowym.

Nie obwiniaj też pochopnie chorych o niecierpliwość. Cierpliwość nie polega wcale na nieczułości wobec bólu; cierpliwość wtedy dopiero występuje, gdy chory nie chce cierpieć, kiedy się buntuje przeciw przykremu losowi i przeciw woli Boga. A gdy sam zachorujesz, mów z cierpiącym Hiobem: "Dobro przyjęliśmy z ręki Boga. Czemu zła przyjąć nie możemy?" (Hi 2, 10).

Z Rozmyślań z Bogiem dla świeckich za msza.net
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiekTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)