Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Środa Popielcowa Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 285 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 22:03, 05 Lut 2008 Powrót do góry

Środa Popielcowa

Środa Popielcowa rozpoczyna w Kościele katolickim okres Wielkiego Postu czyli czterdziestodniowej pokuty. Ma on pobudzić katolików do podjęcia zdecydowanej drogi osobistej odnowy i nawrócenia.

Liturgia Środy Popielcowej wprowadza nas w nastrój pokuty. We wszystkich tekstach odbija się echo winy popełnionej w raju przez pierwszych rodziców i naszych własnych win. Słychać kajanie się i błaganie Pana Boga o miłosierdzie. Skoro aż tak wielkiego trzeba było okupu, jak męka i śmierć Syna Bożego, to nam uświadamia, czym jest grzech. Adam usłyszał od Pana Boga wyrok: "wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty, bo prochem jesteś i w proch się obrócisz". Te słowa słyszy każdy z nas w Popielec. Potwierdza je równocześnie symboliczny akt posypania głów popiołem. Zwyczaj to bardzo dawny, znany w starożytnym Egipcie, u Arabów i w Grecji. Posypywaniem głowy popiołem wyrażano wielki żal i ból serca. W liturgii Kościoła obrzęd ten spotykamy dopiero w VII w. Pierwsze świadectwa o święceniu popiołu pochodzą z X w. Wprowadził zaś go jako nakaz bł. Urban II w 1091 r. na synodzie w Benewencie. Z tego też czasu pochodzi zwyczaj, że popiół do posypywania głów wiernych pochodził z palm poświęconych w Niedzielę Palmową poprzedzającego roku.

W środę popielcową obowiązuje post ścisły, (trzy posiłki w ciągu dnia, w tym tylko jeden - do syta).

Wg. Ks. W. Zaleskiego SDB "Rok Kościelny" i inne źródła internetowe.


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Śro 17:21, 14 Lut 2018, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 285 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 22:58, 05 Lut 2008 Powrót do góry

Wielki Post odsłania taktykę szatana, który, chcąc pozyskać człowieka dla siebie, tworzy półmrok i półświatło, rozwadnia zasady, mąci przejrzystość. Często proponuje ludziom wiarę skrzywioną

Niech Niepokalana będzie nam niezawodną pomocą.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 285 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 10:06, 25 Lut 2009 Powrót do góry

Dziś 2009-02-25 rozpoczynamy Wielki Post

Środa Popielcowa - początek Wielkiego Postu

[link widoczny dla zalogowanych]

Środa Popielcowa to dzień, który rozpoczyna w Kościele katolickim okres Wielkiego Postu czyli czterdziestodniowej pokuty. Ma on pobudzić katolików do podjęcia zdecydowanej drogi osobistej odnowy i nawrócenia. Wielki Post zakończy się w Wielki Czwartek 9 kwietnia, kiedy to katolicy rozpoczną obchody Triduum Paschalnego Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa. Niedziela Wielkanocna przypada w tym roku 12 kwietnia.

W Środę Popielcową katolicy rozpoczynają czterdziestodniowy post. Liczba 40 stanowi w Piśmie Świętym wyraz pewnej dłuższej całości, czasu przeznaczonego na jakieś konkretne zadanie człowieka lub zbawcze działanie Boga. W Wielkim Poście Kościół odczytuje i przeżywa nie tylko czterdzieści dni spędzonych przez Jezusa na pustyni na modlitwie i poście przed rozpoczęciem Jego publicznej misji, ale i trzy inne wielkie wydarzenia biblijne: czterdzieści dni powszechnego potopu, po których Bóg zawarł przymierze z Noem; czterdzieści lat pielgrzymowania Izraela po pustyni ku ziemi obiecanej; czterdzieści dni przebywania Mojżesza na Górze Synaj, gdzie otrzymał on od Jahwe Tablice Prawa.

Okresy i dni pokuty są w Kościele katolickim specjalnym czasem ćwiczeń duchowych, liturgii pokutnej, pielgrzymek o charakterze pokutnym, dobrowolnych wyrzeczeń, jak post i jałmużna, braterskiego dzielenia się z innymi, m.in. poprzez inicjowanie dzieł charytatywnych i misyjnych. Z liturgii znika radosne "Alleluja" i "Chwała na wysokości Bogu", a kolorem szat liturgicznych staje się fiolet. Istotą pozostaje przygotowanie wspólnoty wiernych do największego święta chrześcijan, jakim jest Wielkanoc.

Wielki Post jest także okresem przygotowania katechumenów do chrztu. Każda niedziela wprowadza w kolejne tajemnice wiary, a na Wielkanoc podczas Wigilii Paschalnej udzielany jest sam chrzest.

W pierwszych wiekach chrześcijaństwa przygotowanie do świąt Zmartwychwstania trwało tylko czterdzieści godzin. W późniejszym czasie przygotowania zabierały cały tydzień, aż wreszcie ok. V w. czas ten wydłużył się. Po raz pierwszy o poście trwającym czterdzieści dni wspomina św. Atanazy z Aleksandrii w liście pasterskim z okazji Wielkanocy z 334 r.

Tradycyjnemu obrzędowi posypania głów popiołem towarzyszą w Środę Popielcową słowa: "Pamiętaj, że jesteś prochem i w proch się obrócisz" albo "Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię".

Sam zwyczaj posypywania głów popiołem na znak żałoby i pokuty znany jest w wielu kulturach i tradycjach. Jego liturgiczna adaptacja pojawia się jednak dopiero w VIII w. Pierwsze świadectwa o święceniu popiołu pochodzą z X w. W następnym stuleciu papież Urban II wprowadził ten zwyczaj jako obowiązujący w całym Kościele. Z tego też czasu pochodzi tradycja, że popiół do posypywania głów wiernych pochodził z palm poświęconych w Niedzielę Palmową poprzedzającego roku.

[link widoczny dla zalogowanych]



O tych środkach wewnętrznej przemiany człowieka, jest krótko tu:
(...)
http://www.traditia.fora.pl/przedposcie-i-wielki-post,37/srodki-wewnetrznej-przemiany-czlowieka,351.html

O praktykach wielkopostnych jest tu:
(...)
http://www.traditia.fora.pl/przedposcie-i-wielki-post,37/praktyki-wielkopostne-droga-krzyzowa-gorzkie-zale,350.html


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Śro 19:24, 06 Mar 2019, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 285 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 10:34, 17 Lut 2010 Powrót do góry

Dziś 17.02.2010 zaczyna się czas Wielkiego Postu.

Image

Przez czterdzieści dni będziemy przygotowywać się do naszego największego święta: do Zmartwychwstania Chrystusa. Celem ewangelicznego postu jest rozwój ducha, poprawa życia na lepsze czy wyzwolenie od nałogów. Warto sobie uświadomić, w jakich czasach żyjemy. Wokół słychać gromkie wołanie o zwiększenie konsumpcji, wszechobecne reklamy..... W takiej atmosferze trudno jest podejmować decyzje o powściągliwości, ascezie czy pokucie. Ale dzięki Bogu, jest jeszcze wielu, którzy nakładają sobie pewne ograniczenia. Należy to do pożytecznych tradycji w naszym życiu duchowym.

"Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię" lub "Pamiętaj, że prochem jesteś i w proch się obrócisz" - te słowa usłyszymy dzisiaj, w Środę Popielcową, kiedy kapłan będzie posypywał nasze głowy popiołem. To ważny gest. Nie jest to jednak groźba, straszenie karą. Słowa te przywracają prawdę o ludzkiej egzystencji - w stosunku do Boga Stwórcy, do siebie samego i drugiego człowieka. Nie chodzi tu tylko o to, aby podkreślić przemijalność i zniszczalność tego, co nas otacza i kim jesteśmy, co stanowi doczesny wymiar istnienia, ale aby pomóc odkryć wartość tymczasowości wpisanej w egzystencję, wartość materialnego świata. Nie jest on ze swej natury zły - "widział Bóg, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre" (Rdz 1, 31) - a jeżeli takim się stał, dokonało się to przez grzech, złe korzystanie z daru wolności. Pierwsza część procesu odnawiania świata dokonała się na krzyżu, w Misterium Paschalnym - zostały pokonane grzech i śmierć. "Bóg stworzył nas bez nas, ale nie zbawi nas bez nas" (św. Augustyn). Druga część ma się dokonać w naszych sercach.

ks. Paweł Siedlanowski
[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Śro 19:25, 06 Mar 2019, w całości zmieniany 3 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 285 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 10:37, 17 Lut 2010 Powrót do góry

Pamietajmy i o tym!

Wielki Post odsłania taktykę szatana, który, chcąc pozyskać człowieka dla siebie, tworzy półmrok i półświatło, rozwadnia zasady, mąci przejrzystość. Często proponuje ludziom wiarę skrzywioną

Niech Niepokalana będzie nam niezawodną pomocą.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 285 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 15:58, 09 Mar 2011 Powrót do góry

Teresa napisał:
Pamietajmy i o tym!

Wielki Post odsłania taktykę szatana, który, chcąc pozyskać człowieka dla siebie, tworzy półmrok i półświatło, rozwadnia zasady, mąci przejrzystość. Często proponuje ludziom wiarę skrzywioną

Niech Niepokalana będzie nam niezawodną pomocą.


”Pamiętaj człowieku, że z prochu powstałeś i w proch się obrócisz”

Dziś 9 marca AD 2011 Środa Popielcowa (Popielec) to pierwszy dzień Wielkiego Postu. We wszystkich kościołach w tym dniu posypuje się głowy wiernych popiołem z ubiegłorocznych palm wielkanocnych, a księża przypominają o śmierci, przemijaniu i znikomości rzeczy ziemskich słowami: „Pamiętaj człowieku, że z prochu powstałeś i w proch się obrócisz”.

Obchodzona dzisiaj Środa Popielcowa rozpoczyna okres Wielkiego Postu – czterdziestodniowego przygotowania do świąt Zmartwychwstania Pańskiego.

Tego dnia księża posypują w kościołach głowy wiernych popiołem, wypowiadając przy tym słowa: „Prochem jesteś i w proch się obrócisz" lub „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię". Tradycja Popielca pojawiła się w VIII wieku. W XI wieku papież Urban II uczynił ją obowiązującym zwyczajem w całym Kościele. Środa Popielcowa to także jeden z dwóch dni w roku liturgicznym (obok Wielkiego Piątku), kiedy wiernych obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych i post ścisły (trzy posiłki w ciągu dnia, w tym tylko jeden – do syta).


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Śro 16:39, 14 Lut 2018, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 285 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 21:12, 09 Mar 2011 Powrót do góry

Wyjaśnienie obrzędu poświęcenia popiołu

W dniu dzisiejszym mamy Środę Popielcową, która rozpoczyna okres Wielkiego Postu, czas publicznej pokuty w Kościele. Popiół, który widzicie, powstał po spaleniu palm poświęconych w Niedzielę Palmową. Dym, spalanie liści, były zawsze symbolem śmierci i zniszczenia. Nawet zwierzęta instynktownie uciekają przed dymem, ponieważ jest on niechybnym znakiem bliskiej śmierci i zniszczenia ich siedzib. Popiół ten jest pozostałością, zostałą po zniknięciu dymu.

Dlatego popiół słusznie symbolizuje to, co pozostaje z naszej duszy po tym, jak dym namiętności zniszczył obecną w niej łaskę uświęcającą. Stanowi to również wypełnienie tego, co powiedział Bóg w raju po popełnieniu przez ludzi pierwszego grzechu, zapowiedzi że umrzemy i powrócimy do ziemi: Z prochu jesteś i w proch się obrócisz. Wypowiadając te właśnie słowa, kapłan naznaczać będzie wasze głowy znakiem pokuty, czyli popiołem. Tylko dzięki pokucie świątynia naszej duszy może zostać odbudowana z ruiny, do jakiej doprowadził ją grzech. Początkiem pokuty jest uznanie naszych grzechów, a okazujemy to zewnętrznie poprzez przyjęcie popiołu oraz rozpoczęcie Wielkiego Postu, co ma miejsce właśnie dzisiaj.

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Śro 16:40, 14 Lut 2018, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 285 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 10:34, 22 Lut 2012 Powrót do góry

Dziś 22 lutego 2012 - Środa Popielcowa.

Gdy pokuta publiczna lub półpubliczna miała zastosowanie, na początku postu, to jest w Środę Popielcową pokutujący byli usuwani z kościoła; przedtem posypywano im głowy popiołem. Popiół bowiem już w starym testamencie wyrażał znikomość rzeczy, pokorę, pokutę. Naśladując pokutujących, i inni prosili, aby im biskup czy kapłan popiołem głowy posypał. Chociaż pokuta publiczna ustała, zwyczaj poświęcania popiołu i posypywania nim wiernych pozostał.

Przed mszą główną w kościele kapłan stojąc przy ołtarzu poświęca popiół, który winien być przygotowany z palm poświęconych w roku poprzednim; wówczas wyobrażały one chwałę i tryumf, teraz spalone przypominają niedolę duszy, która w grzech popadła. Przy poświęcaniu kapłan prosi, aby do zewnętrznej czynności posypywania raczył Pan Bóg dołączyć łaskę błogosławieństwa swojego, by dzięki tej łasce posypywani zdobyć się mogli na skruchę za przewinienia swoje.

Posypując głowy popiołem kapłan mówi słowa wypowiedziane niegdyś do Adama: „Pamiętaj, człowiecze, żeś jest prochem i w proch się obrócisz". Po posypaniu modli się kapłan z Kościołem, aby święty post, który rozpoczynamy, był nam pomocą w walce ze złem.
Treść mszy świętej da się zamknąć w słowach introitu: „Panie, masz litość nad wszystkimi, gładzisz grzechy dla pokuty i przebaczasz". W lekcji prorok Joel wzywa do nawrócenia ze złej drogi, ewangelia domaga się nie zewnętrznej tylko wstrzemięźliwości, lecz czystego serca.

"Zarys Liturgiki", ks. J. Michalak, Płock 1939
[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Śro 16:41, 14 Lut 2018, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 285 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 14:41, 12 Lut 2013 Powrót do góry

Jutro 13 lutego 2013 r. Środa Popielcowa, rozpoczynamy Wielki Post.

Kazanie na Środę Popielcową

Drodzy wierni,

Rozpoczęliśmy okres Wielkiego Postu, okres będący w całym Kościele czasem pokuty. Jest to w pewnym sensie jedna dziesiąta roku, dziesięcina ofiarowana w specjalny sposób Bogu, aby zadośćuczynić za nasze grzechy. Musimy jednak pamiętać, że nasza pokuta nie ma jedynie na celu naszego umartwienia. Właściwym celem jest zdobycie cnót. Tak więc poprzez ten czas Wielkiego Postu chciałbym w każdym tygodniu mówić wam o innej cnocie, a w dniu dzisiejszym nie mógłbym znaleźć odpowiedniejszej niż cnota wstrzemięźliwości, gdyż dziś rozpoczynamy okres Wielkiego Postu.

Wstrzemięźliwość jest cnotą, która powściąga nasze skłonności do szukania przyjemności zmysłowych, zwłaszcza tych, które związane są ze zmysłami smaku i dotyku. Z pewnością wiecie, że nasze zmysły często dostarczają nam przyjemności, że ciastka są smaczne, są więc dobrym pokarmem. Dlaczego jednak tak jest? Powód tego jest taki, że Mądrość Boża wyposażyła naszą naturę w pewne przyjemności, by dopomóc nam w dokonywaniu określonych aktów, zwłaszcza tych, które dotyczą zachowywania i przekazywania życia.

Wszyscy wiecie, że jeśli nie będziecie jedli, stawać się będziecie coraz bardziej chudzi i wysuszeni, aż ostatecznie umrzecie. Tak więc musicie jeść. Jeśli jednak zastanowicie się nad jedzeniem jako takim, jest ono właściwie czymś odrażającym. Pomyślcie o tym trochę, nie ma w istocie nic bardziej wstrętnego niż branie martwego zwierzęcia, pieczenie go, a następnie wpychanie we własne ciało. Co gorsza, żujecie je nawet, pokrywacie tą śluzowatą wydzieliną zwaną śliną i ostatecznie idzie to wszystko do waszego brzucha, gdzie mają miejsce wszelkie okropności. Być może nie zastanawialiście się nad tym specjalnie, gdybyście jednak byli kiedyś w szpitalu i mieli operowany żołądek czy robioną gastroskopię, wiedzielibyście, że żołądek jest dość odrażającym miejscem. Wszyscy wiemy też, co dzieje się z pokarmem po strawieniu – zmienia się on w coś jeszcze gorszego, w coś, czego pozbywamy się czym prędzej w toaletach.

Tak więc po zastanowieniu się nad tym procesem jako takim, nikt nie miałby ochoty jeść. Gdyby z jedzeniem nie były związane pewne przyjemności, byłaby to jedna z najgorszych rzeczy w społeczeństwie, gdyż powoduje jedynie zabijanie przez nas zwierząt, a następnie zanieczyszczanie środowiska śmieciami. Jednak mimo wszystko, musimy jeść. Aby dać nam zachętę do jedzenia, Bóg uposażył naszą naturę w przyjemność płynącą z jedzenia, byśmy nie pomarli z głodu.

Jest to prawdziwe również w tym co dotyczy przekazywania życia. Biorąc pod uwagę wszystko, co rodzice muszą znieść by zrodzić dzieci, gdyby z aktem prokreacji nie były związane pewne przyjemności, po prostu na świecie nie byłoby nikogo.

Jednak w smutnym stanie, w jakim znajdujemy się po grzechu pierworodnym, często mylimy przyjemność z celem, dla jakiego Bóg ją ustanowił i usiłujemy je od siebie odłączyć. Najczęściej też wolimy samą przyjemność, od tego, dla czego Bóg ją ustanowił.: zamiast jeść, by żyć, żyjemy aby jeść. Tak więc potrzebujemy specjalnej cnoty, by zaprowadzić w tym właściwy porządek, a cnotą tą jest wstrzemięźliwość. Cnota wstrzemięźliwości odnosi się do samej przyjemności, sprawiając, by nie przekraczała ona zdrowego rozsądku. Ponieważ przyjemności związane ze zmysłami smaku i dotyku są najbardziej skłonne do przekraczania granic rozsądku, wstrzemięźliwość dotyczy głównie tych właśnie rzeczy.

Istnieje również naturalna cnota wstrzemięźliwości, porządkująca nasze dążenie do przyjemności wedle zasad rozumu, i o tej cnocie mówią często poganie, zwłaszcza Arystoteles i stoicy. Jednak my, jako chrześcijanie, posiadamy wstrzemięźliwość w znacznie większym stopniu, mówiąc inaczej: nasza wstrzemięźliwość oparta jest nie tylko na zdrowym rozsądku, ale tez na wierze: nie tylko jesteśmy istotami rozumnymi, ale też dzięki łasce Bożej jesteśmy Świątyniami Ducha Świętego.

Każda z cnót posiada to, co moglibyśmy nazwać jej integralnym elementem. Oznacza to, że do wykonywania każdej cnoty konieczne są pewne warunki, bez których czegoś by jej brakowało. W przypadku wstrzemięźliwości konieczne są dwie główne rzeczy, z których jedna jest niejako dopełnieniem drugiej. Pierwszą jest poczucie honoru- czyli świadomość, że jesteśmy stworzeni dla wyższych rzeczy, nie dla przyjemności tego świata, ale dla czegoś większego, czegoś szlachetniejszego. Musimy mieć świadomość, że jesteśmy przeznaczeni do czegoś większego niż zwierzęta, poświęcające cały swój czas na szukanie pożywienia, że stworzeni jesteśmy by poznać prawdę, by ulec pięknu, by osiągnąć nieskończone dobro. Nawet uczestniczący w Olimpiadach poganie rozumieli to: przyjrzyjcie się wszystkim treningom, jakie przechodzili, wszystkim wysiłkom, specjalnym dietom, jakie na siebie nakładali - wszystko po to, by osiągnąć chwałę zwycięstwa. A przecież my, jako chrześcijanie wiemy, że jesteśmy przeznaczeni do znacznie większej chwały.

Drugim wymaganym elementem, będącym niejako uzupełnieniem pierwszego, jest zmysł wstydu. Przyjemności te, doprowadzone do przesady, prowadzą do kompromitacji i hańby. Nie ma nic bardziej haniebnego, niż zostanie ofiarą podłej wady z powodu głupiej i przemijającej przyjemności. Odczuwamy nawet osobiście wstyd, gdy widzimy ludzi pijanych, widząc ich w stanie, do jakiego podprowadziła ich nikczemna przyjemność, niszcząca ich rozsądek. Usiłujemy nawet ukrywać te przejawy niewstrzemięźliwości przed innymi, ponieważ instynktownie wiemy, że są one poniżej naszej prawdziwej godności.

Istnieje tak wiele cnót związanych ze wstrzemięźliwością, że niestety nie możemy w tym miejscu omówić ich wszystkich – w istocie nawet cały okres Wielkiego Postu, czterdzieści dni, nie wystarczyłyby na poświęcenie każdej z nich jednego dnia. Możemy jednak powiedzieć o kilku: cnota łagodności jest częścią wstrzemięźliwości, ponieważ ogranicza przyjemność odczuwaną przy okazywaniu gniewu, również cnoty pilności i wyrozumiałości pomagają nam w walce toczonej przeciwko złu. Cnota pokory poskramia miłość, jaką żywimy do samych siebie, podobnie jak skromność. Istnieje również specjalna cnota, która reguluje czerpanie przyjemności z zabaw – zwana eutrapelia, ponieważ człowiek mądry nie tylko uczy się, ale też wie, jak się bawić.

Ponieważ jednak istnieje tak wiele cnót, być może najlepiej będzie zastanowić się nad jednym z aspektów wstrzemięźliwości, związanym z poszczeniem. Prawdopodobnie najskuteczniejszym sposobem umartwienia i ograniczania tej pożądliwości jest połączenie postu z wykonywaniem uczynków miłosierdzia. Gdy siadacie do posiłku, najpierw módlcie się, jako że wówczas będziecie mieli myśli skierowane ku rzeczom wyższym, a nie tylko ku jedzeniu, jak to czynią zwierzęta. Następnie, starajcie się usługiwać innym. Podawajcie wszystkim to, czego potrzebują, a sami bierzcie potrawy na ostatku. Jeśli wypadnie wam być obsługiwanymi, bierzcie mniejsze i mniej smakowite kawałki mięsa, pozostawiając lepsze dla przyjaciół. Często przesadzamy w tym, co uważamy za dobre i lepiej jest myśleć o potrzebach innych, niż o swym własnym głodzie. Wszystkie te praktyki są częścią tego, co moglibyśmy nazwać chrześcijańską etykietą, będącą niczym więcej, jak tylko praktykowaniem cnót wstrzemięźliwości i miłości bliźniego.

Tak więc, drodzy uczniowie, pamiętając o tym wszystkim, starajmy się wdrażać to w praktyce. Jako osoba, która odwiedza wiele domów, niemal natychmiast jestem w stanie stwierdzić - na podstawie tego jak spożywacie posiłki - na ile ugruntowana jest w waszych rodzinach cnota. I jeszcze jedno ważne spostrzeżenie. Wiem na przykład, że praktyką Marynarki Wojennej było prowadzenie rozmów wstępnych z kandydatami podczas lunchu, ponieważ jak powiedział mi pewien oficer prowadzący nabór – często więcej mógł się dowiedzieć o charakterze młodego człowieka ze sposobu, w jaki jadł, niż z rozmowy z nim. Tak więc mając na uwadze dobro naszych dusz i naszą przyszłość, módlcie się do Matki Bożej o tę cnotę wstrzemięźliwości, która wzbogaci nasze zasługi na wieki wieków. Amen.

Ks. Jan Jenkins FSSPX
[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Śro 16:44, 14 Lut 2018, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 285 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 18:00, 05 Mar 2014 Powrót do góry

Wezwanie Boga w Środę Popielcową

Image

Spojrzyj na nas o Panie, okiem pełnym litości zmiłuj się nad nami albowiem wielceśmy zgrzeszyli.
Wspomnij Panie, na przygody, jakie nas spotkały: zgrzeszyliśmy, jak ojcowie nasi, pełni jesteśmy nieprawości, grzechy nasze są liczniejsze od włosów na głowach naszych.
Na widok nędzy naszej zasmuciliśmy się bardzo i przelękliśmy się nieszczęść gotowych spaść na grzesznika; zguba nasza zdaje się być nieodzowną, a nikt nie spieszy ku wspomożeniu naszemu: bojaźń śmierci napełnia duszę naszą.
Nic odrzucaj Panie, serca skruszonego i upokorzonego; wśród płaczu i postu zanosimy do Ciebie modły nasze, ofiarujemy Tobie jałmużny, które dla chwały Imienia Twego, rozdaliśmy ubogim, nędzę cierpiącym i niech ta jałmużna blaga Cię za nami.
Do Ciebie się uciekamy, Panie, albowiem przebaczenia nie odmawiasz tym, którzy o nie szczerze Cię proszą.
Do Ciebie się uciekamy, Panie i Boże nasz, albowiem Ty Sam wołasz lud swój, Ty go wybawisz z pod jarzma niewoli grzechowej, Ty go odkupisz: zmyj nieprawości jego we własnej Krwi Twojej, a z prochu i popiołu, w który się obróci po śmierci, utworzysz ciało chwalebne i połączysz je z duszą niezkazitelną na wieki wieków.

P. Panie, wysłuchaj modlitwy moje, a wołanie moje niech do Ciebie przyjdzie.
L. Nie odrzucaj łez moich.

Módlmy się:
O Boże, który grzechami bywasz obrażony a pokuta przebłagany! przyjmij pokorne modły, jakie lud twój upadając przed Majestatem Twym Boskim ofiaruje Tobie a karanie, któreśmy na się przez grzechy ściągnęli, racz miłościwy Panie, od nas, sług Twoich, odwrócić.
Amen

Za: Modlitewnik "Chwała Boża" - 1884 r. z kolekcji Jantek Gall


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Śro 16:45, 14 Lut 2018, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 285 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:17, 17 Lut 2015 Powrót do góry

Jutro 18 lutego 2015 r. Środa Popielcowa, rozpoczynamy Wielki Post.

Pamiętaj człowiecze, żeś jest prochem i w proch się obrócisz.



Propria obrzędu posypania głów popiołem w formacie pdf do pobrania

[link widoczny dla zalogowanych]


Propria Mszy św. w formacie pdf do pobrania

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Śro 16:48, 14 Lut 2018, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 285 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 12:23, 10 Lut 2016 Powrót do góry

Dziś 10 luty 2016 r. - Środa Popielcowa

Image

40 dni… W takim czasie Potop spustoszył, ale zarazem też oczyścił ziemię. Tyle dni i nocy Mojżesz pościł na Górze Synaj, zanim otrzymał od Boga kamienne tablice z Dziesięciorgiem Przykazań. Wreszcie 40 dni i nocy przebywał na pustyni Pan Jezus, by przygotować się do Swej zbawczej misji. 40 dni… Tyle czasu (bez wliczania niedziel) jest nam dane w Wielkim Poście na wewnętrzną przemianę, by dobrze przygotować się do misterium Odkupienia, dokonanego przez Mękę, Śmierć i Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa.

(...)

Modlitwa

By pobyt na pustyni przyniósł dobre owoce, trzeba się modlić: zmawiając Różaniec czy Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Ciągła rozmowa z Bogiem, powierzanie mu wszystkich naszych spraw, ze świadomością że bez Niego nic nie możemy uczynić (por. J, 15,5) - to podstawowa czynność i, zarazem, nasza powinność. Szczera modlitwa nigdy nie trafia w próżnię, lecz zgodnie z obietnicą Pana Jezusa będzie wysłuchana: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. (Mt 7,7).

Jedną z form modlitwy jest kontemplacja, w tym przypadku - rozmyślanie o Bolesnej Męce Zbawiciela. Pan Jezus podczas objawień w Paray-le-Monial skarżył się św. Małgorzacie Marii Alacoque na obojętność i oziębłość ludzi wobec Jego Ofiary Krzyżowej, złożonej dla naszego zbawienia. Od tego czasu minęły ponad trzy stulecia, zmieniło się oblicze świata, jednak skarga Zbawiciela jest ciągle aktualna, z tą wszakże uwagą, iż obojętność człowieka na cierpienia Chrystusa jest obecnie jeszcze większa.

Doprawdy ta nasza ludzka niewdzięczność jest zatrważająca. Jest też oznaką braku roztropności. Dlaczego? Bo przecież rozważanie wszystkich zniewag, cierpień, osamotnienia jakich nasz Zbawiciel doświadczył, i wreszcie Jego śmierci, przypomina o nieskończonej miłości Boga względem ludzi. Ukazuje nam ponadto sens cierpienia i daje moc do znoszenia wszelkich przeciwności i utrapień dnia codziennego. Jest więc dla nas pomocą i Dobrem. Rezygnacja z tego Dobra na rzecz „dóbr” światowych jest drogą donikąd.

Zbliżmy się więc do naszego cierpiącego Mistrza, módlmy się, pocieszajmy Go i rozważajmy Jego Mękę, zgodnie z zaleceniem św. Pawła od Krzyża: Niech Męka Pana zawsze będzie w Twoim sercu. To jest godziwy sposób spłacenia naszych „długów” wobec Jego Miłości i Sprawiedliwości.

Pomocne będą tu nabożeństwa Drogi Krzyżowej, Gorzkich Żali, czy inne praktyki pobożne, skupione na Męce naszego Pana, jak np. Zegar Męki Pańskiej.

Post

Modlitwie w tym świętym czasie powinien towarzyszyć post, czyli powstrzymywanie się od spożywania pewnego rodzaju pokarmów (np. mięsa) i napojów (np. kawy), ale też od pewnych czynności, które same w sobie nie są złe (np. korzystanie z mediów elektronicznych). Do zachowania postów powinien nas skłaniać przede wszystkim wzgląd na Pana Boga, obrażanego niezliczoną ilością grzechów. Post jest doskonałą okazją, by umartwiać się i pokutować za wszelkie wykroczenia względem Bożego Prawa.

Chęć naśladowania Pana Jezusa, to drugi powód dla którego powinniśmy przestrzegać postów, bowiem Mistrz z Nazaretu pościł. Post jako forma umartwienia jest sposobem towarzyszenia Zbawicielowi podczas bolesnych wydarzeń Jego ziemskiego życia. Nasze cierpienia złączmy z Jego Boleścią. On nie zostawi nas samych i osłodzi mam nasze niewygody, bo jak mówił św. Ojciec Pio: Cierpisz, ale uwierz, że to sam Pan Jezus cierpi w tobie i dla ciebie, i z tobą.

Post podejmujemy także ze względu na naszą duszę. Jest on bowiem okazją do ćwiczenia silnej woli, ponadto jest dobrym uczynkiem, który przymnaża nam miłości i łaski. Jest wreszcie zasługą na życie wieczne.

Posty powinniśmy praktykować także przez wzgląd na ciało. Są one rodzajem diety i doskonałym środkiem do zachowania zdrowia (por. Dn 1 12-16). Jako katolicy mamy obowiązek dbania także o zdrowie fizyczne i o ciało, bo jest ono darem od Stwórcy.

Jałmużna

Jałmużna jest datkiem ofiarowanym bliźniemu jako uczynek miłosierdzia. Jeśli ma mieć wartość w oczach Boga, nie może być dana tylko dla „świętego spokoju” z tego co nam zbywa. Musi mieć wartość bezinteresownego i świadomego wyrzeczenia. Ważny jest ten pierwiastek umartwienia i pracy nad sobą, bo poprzez jałmużnę nie tylko wspieramy bliźniego, ale także udoskonalamy siebie. W przeciwnym razie mamy do czynienia li tylko z dobroczynnością (która ma na względzie wyłącznie potrzebującego). Jałmużna motywowana jest religijnie i wynika z przeświadczenia, że skoro sami jesteśmy „beneficjentami” Bożej dobroci, to naszym obowiązkiem jest Jej przekazywanie i pomnażanie. A ponadto obowiązuje nas Boże wezwanie: Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie (Mt 5,42).

(...)


[link widoczny dla zalogowanych]


ŚWIĘTA CZTERDZIESTNICA

Wielki Post jest przygotowaniem na największą uroczystość roku kościelnego, ale jest również zapoczątkowaniem naszego udziału w misterium wielkanocnym. Okres Wielkiego Postu to okres wytężonej pracy duchowej i obfitego wylewu łaski Bożej.

Oficjalna nazwa Wielkiego Postu brzmi "Święta Czterdziestnica" (Quadragesima). Okres 40-dniowy został uświęcony w dziejach zbawienia. Mojżesz przebywał 40 dni na rozmowie z Bogiem; Eliasz odbył 40-dniową pielgrzymkę do góry Horeb. 40 lat trwała wędrówka Izraelitów do Ziemi Obiecanej, aż do zupełnego odnowienia narodu przez wymarcie pokolenia, które buntowało się przeciw woli Bożej. Wreszcie Syn Boży poprzedził swoją działalność 40-dniowym pobytem na pustyni, spędzonym na modlitwie i poście. Za przykładem Zbawiciela Kościół poświęca 40 dni na odnowienie życia duchowego swoich dzieci.

Św. Leon uczy nas: "Jak długo żyjemy w śmiertelnym ciele, stary nieprzyjaciel nie przestanie zakładać sideł grzechowych, najwięcej zaś będzie się srożył przeciw członkom Chrystusa wtedy, gdy mają oni obchodzić najświętsze Tajemnice". W walce z duszami szatan wykorzystuje nieład wprowadzony w naszą naturę przez grzech pierworodny. W Wielkim Poście mamy ćwiczyć się w zwyciężaniu pokus przez modlitwę, post i jałmużnę.

Okres Wielkiego Postu jest czasem modlitwy, w najpełniejszym znaczeniu czasem obcowania z Bogiem. Przez modlitwę nabywamy pokory, uznajemy bowiem naszą zależność od Boga, naszą słabość i grzeszność.

Na podstawie Mszalik Rzymski, wyd.2008.


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Śro 17:13, 14 Lut 2018, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)