Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 9. Rekolekcje: Ku świetości! Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 285 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 8:58, 29 Lip 2009 Powrót do góry

9. Rekolekcje: Ku świętości!

Naśladowanie Chrystusa ujęte w jednym słowie nazywa się świętością. Jest to melodia, na którą wielu potrząsa tylko głową. Mianowicie myślą tacy: "Być świętym to coś tylko dla wybranych, a nie dla przeciętnych, zwykłych ludzi". A jednak musisz pójść za hasłem: "Ku świętości!" Chce tego sam Bóg: "Albowiem wolą Bożą jest wasze uświęcenie" (1 Tes 4, 3).

Chciej tylko zajrzeć jeszcze do Pisma św.
Pan przemówił do Mojżesza i rzekł mu: "Mów do całej społeczności Izraelitów i powiedz im: Bądźcie świętymi, bo Ja jestem święty, Pan, Bóg wasz!" (Kpł 19, 2). Zwróć uwagę, że te słowa odnoszą się do całego zgromadzenia. Nie do poszczególnych wybranych. Bóg-Człowiek stawia ci przed oczy ideał świętości w następujących słowach: "Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski" [Mt 5, 48]. Odnosi się to znowu do wszystkich, a nie do garstki wybranych. Książę apostołów pisze: "Nie stosujcie się do waszych dawniejszych żądz, gdy byliście nieświadomi, ale w całym postępowaniu stańcie się wy również świętymi na wzór Świętego, który was powołał" (1 P 1, 14). Nauczyciel narodów napomina wszystkich: "W Chrystusie bowiem wybrał nas przez założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem" (Ef 1, 4). Tajemnicze objawienie woła na ciebie i na wszystkich bez różnicy: "Kto sprawiedliwy niech jeszcze wypełni sprawiedliwość, a święty niechaj się jeszcze uświęci" (Ap 22, 11).

Tak jest, taka jest wola Boża, byście się uświęcili! Czego zaś Bóg żąda i co tak mocno usiłuje ci wpoić musi być dokonane, czy to miłe, czy nie. A może to być dokonane, albowiem Bóg nigdy nie domaga się niemożliwości. Powinieneś więc postanowić sobie niezłomnie, aby uświęcić się. I to dlatego jeszcze - zapamiętaj to sobie dobrze - że inaczej nie wejdziesz do szczęśliwości niebieskiej. Jest bowiem napisane: "Nic nieczystego do niego nie wejdzie" (Ap 21, 27).

Z Rozmyślań z Bogiem dla świeckich msza net

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pią 23:25, 08 Lut 2019, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 285 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 8:48, 30 Lip 2009 Powrót do góry

Rekolekcje: Ku świętości!

Musisz być świętym. I możesz nim zostać. Oczywiście pod pewnymi warunkami. Przede wszystkim zastanów się czysto rozumowo nad świętością. Nie jest ona czymś nadzwyczajnym, nie kończy się na postach, umartwieniach, czuwaniach nocnych, ciężkich praktykach pokutnych i długich modlitwach. Według swej najgłębszej istoty nie jest ona niczym innym jak prostym, wiernym spełnianiem obowiązków w stanie łaski uświęcającej. Niczym więcej! Dowiedli ci tego najwięksi święci, jakich znamy: Jezus, Maryja i Józef w domku nazaretańskim. Gdziekolwiek się znajdowali, spełniali tylko swój obowiązek dla Boga i łącznie z Bogiem. To możesz i ty. Całkiem to obojętne, na jakiej znajdujesz się placówce i kim jesteś. Proste, wierne spełnienie obowiązku. Jakże to dziwnie proste! A ustawicznie tak się postępuje, jakby chrześcijaństwo było czymś niewiadomo jak skomplikowanym. Tylko ignorancja wszystko komplikuje.

Zatem potrzeba tylko dobrej woli. Ochoczo odwróć się od złego. Oczywiście, zawsze zło będzie się zjawiać, aż do śmierci. "Wszyscy bowiem często upadamy" (Jk 3, 2). Lecz zachodzi wielka różnica między tym, czy upadasz ze złego usposobienia i z rozmysłem, czy też z mniej lub więcej ciążącej na ludziach słabości i nędzy wrodzonej. Na słabości ludzkie Bóg już nie zważa. "Wie On, z czego jesteśmy utworzeni, pamięta, że jesteśmy prochem" (Ps 103, 14).

Ochoczo zwróć się ku dobremu. Nie jakbyś zawsze miał czynić dobrze bez skazy i nawet cienia złego. Nie, tu także musisz zawsze złożyć jakiś podatek ludzkiej słabości. I to aż do śmierci! "Bo nie ma na ziemi człowieka sprawiedliwego, który by zawsze postępował dobrze, a nigdy nie zgrzeszył" (Koh 7, 20). Chodzi tylko o to, byśmy szczerze nie chcieli złego, a Ojciec niebieski zadowoli się tym. Albowiem on zawsze więcej patrzy na zamiary i intencję, niż na same czyny. Ty zaś jesteś na ścieżkach świętości.

Nie daj się otumanić swoim uchybieniom, roztargnieniu w modlitwie, oziębłości przy Komunii św. i różnorodnym niedoskonałościom, które są nieodłączne od codziennego życia. Rzeczą główną to chcieć, i to jest też największą pociechą: "Pokój ludziom dobrej woli!" (Łk 2, 14).

Z Rozmyślań z Bogiem dla świeckich msza net

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pią 23:25, 08 Lut 2019, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30277 Przeczytał: 285 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 9:33, 31 Lip 2009 Powrót do góry

Rekolekcje: Ku świętości!

Musisz być świętym. I łatwiej nim zostać, niż wielu przypuszcza. Lecz tym wcześniej dojdziesz do świętości, im głębszą jest twoja ufność. Pełen otuchy nie myśl ustawicznie o grzechach. Jakie to pytanie postawił młodzieniec ewangeliczny? "Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne?" (Mt 19, 16). Nie pyta się, jakich ma unikać grzechów, lecz co mu wypada czynić. Ty zaś zaliczasz się do niemałej liczby tych, którzy ustawicznie zajmują się tylko swoimi grzechami i ustawicznie dręczą się pytaniem, czy przypadkiem znowu nie zgrzeszyli. Pytaj raczej: "Jak potrafię dobrze dokonać tej lub owej czynności? tę lub ową przeprowadzić pracę? W jaki sposób dojdę do radosnej, ochotnej służby Bogu?" "A sprawiedliwi radością się rozkoszują" (Ps 68, 4).

Ożywiony ufnością nie wyobrażaj sobie ustawicznie Boga jako tego, który nie ma nic innego do czynienia, jak przeglądać grzechy, liczyć je i karać. Godne politowania pojęcie o Bogu! Biedni dziś ludzie, którzy żyją w ustawicznej trwodze przed Bogiem Panem, a zdają się nie znać całkowicie Boga Miłości, Ojca wszystkich. A Zbawiciel ustawicznie przecież żąda dziecięcej ufności, a gani zawsze małoduszność i nieufność. Co powiedział sam Zbawiciel za naszych dni do wielebnej Benigny Konsolaty, która w 1916 roku w Como zmarła w opinii świętości? "To, co chcę ci szczególnie powiedzieć, ujmę krótko w te słowa: Dusza nie powinna nigdy z lękiem zbliżać się do Boga". To znaczy, że święta bojaźń Boga powinna być zaprawiona głęboką ufnością. Wielu, którzy przyodziali się pancerzem samej tylko bojaźni bożej, musi wyznać z Dawidem: "Nie mogę iść z tobą" (1 Krl 13, 16). Lecz w lekkim płaszczu pasterskim ufności położonej w Bogu łatwo obalimy o ziemię Goliata, wroga naszego zbawienia. Zostaw w spokoju tych wszystkich rygorystów, których po większej części nie można pouczyć. Sam zaś całą duszą stój przy tym pełnym pociechy zdaniu: "Błogosławiony mąż, który pokłada ufność w Panu" (Jr 17, 7).

Z Rozmyślań z Bogiem dla świeckich msza net

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pią 23:26, 08 Lut 2019, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)