Forum Kościół Rzymskokatolicki Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Fragmenty przemówienia BXVI - Papież o Mszy "po starem Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 31656 Przeczytał: 240 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 9:54, 15 Wrz 2008 Powrót do góry

Fragmenty przemówienia Benedykta XVI - Papież o Mszy "po staremu"


Sprawowanie liturgii jest najwyższym wyrazem życia kapłana i biskupa, a także katechetycznego nauczania. Drodzy Bracia, ciążący na was obowiązek uświęcania wiernych jest niezbędny dla wzrastania Kościoła. W motu proprio „Summorum pontificum” uściśliłem warunki spełniania tego obowiązku w kwestii dotyczącej możliwości posługiwania się zarówno mszałem bł. Jana XXIII (1962) jak i mszałem papieża Pawła VI (1970). Widoczne są już owoce tych nowych zaleceń, i mam nadzieję, że dochodzi już dzięki Bogu do uspokojenia umysłów. Zdaję sobie sprawę z waszych trudności, ale nie wątpię, że uda się wam w rozsądnym czasie znaleźć satysfakcjonujące wszystkich rozwiązania, tak by cała tkana tunika Chrystusa nie uległa dalszemu rozerwaniu. W Kościele nikt nie jest zbędny. Trzeba, by każdy bez wyjątku mógł czuć się w nim jak u siebie, a nigdy jak odrzucony. Bóg, który kocha wszystkich ludzi i nie chce utracić żadnego z nich, powierza nam tę misję pasterską, czyniąc nas pasterzami swojej owczarni. Możemy tylko składać Mu dziękczynienie za zaszczyt i zaufanie, jakim nas darzy. Starajmy się więc zawsze być sługami jedności!

"Sprawowanie liturgii jest najwyższym wyrazem życia kapłana i biskupa, a także katechetycznego nauczania. Drodzy Bracia, ciążący na was obowiązek uświęcania wiernych jest niezbędny dla wzrastania Kościoła. W motu proprio „Summorum pontificum” uściśliłem warunki spełniania tego obowiązku w kwestii dotyczącej możliwości posługiwania się zarówno mszałem bł. Jana XXIII (1962) jak i mszałem papieża Pawła VI (1970). Widoczne są już owoce tych nowych zaleceń, i mam nadzieję, że dochodzi już dzięki Bogu do uspokojenia umysłów..."

"Staranne przygotowanie katechetów umożliwi pełny przekaz wiary, za przykładem św. Pawła, największego katechety wszechczasów, na którego patrzymy ze szczególnym podziwem teraz, kiedy mija 2000 lat od jego narodzin. Nękany różnymi troskami apostolskimi, nauczał: „Przyjdzie bowiem chwila, kiedy zdrowej nauki nie będą znosili, ale według własnych pożądań – ponieważ ich uszy świerzbią – będą sobie mnożyli nauczycieli. Będą się odwracali od słuchania prawdy, a obrócą się ku zmyślonym opowiadaniom” (2 Tm 4,3-4). Świadomi wielkiego realizmu jego przewidywań, z pokorą i wytrwałością staracie się stosować do jego zaleceń: „Głoś naukę, nastawaj w porę i nie w porę (...) z całą cierpliwością, w każdym nauczaniu”. (2 Tm 4,2).

"Należy po raz kolejny podkreślić, że kapłaństwo jest w Kościele niezbędne, dla dobra samego laikatu. Kapłani to dar Boga dla Kościoła. Kapłani nie mogą upoważnić wiernych do pełnienia czynności związanych z realizacją właściwej im misji."

[link widoczny dla zalogowanych]



Całe przemówienie Benedykta XVI wygłoszone podczas spotkania z episkopatem Francji.14 września 2008 r też tu:
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Sob 12:02, 20 Lis 2021, w całości zmieniany 3 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 31656 Przeczytał: 240 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 11:42, 18 Lip 2021 Powrót do góry

Cytat:
"W motu proprio „Summorum pontificum” uściśliłem warunki spełniania tego obowiązku w kwestii dotyczącej możliwości posługiwania się zarówno mszałem bł. Jana XXIII (1962) jak i mszałem papieża Pawła VI (1970). Widoczne są już owoce tych nowych zaleceń, i mam nadzieję, że dochodzi już dzięki Bogu do uspokojenia umysłów. Zdaję sobie sprawę z waszych trudności, ale nie wątpię, że uda się wam w rozsądnym czasie znaleźć satysfakcjonujące wszystkich rozwiązania, tak by cała tkana tunika Chrystusa nie uległa dalszemu rozerwaniu." --> Benedykt XVI.

[link widoczny dla zalogowanych]



... a tunika Chrystusa ulegała coraz bardziej rozrywaniu.


Bp Batut: ludzie bez skrupułów wykorzystali Motu Proprio Benedykta XVI

Image

Były proboszcz paryskiej parafii, w którem Mszę świętą sprawowano zarówno w rycie przedsoborowym, jak i posoborowym, bp Jean-Pierre Batut, ordynariusz diecezji Blois, przyznaje, że Motu proprio papieża Franciszka w sprawie Mszy trydenckiej jest „surowe”, ale konieczne. Jego zdaniem, było zbyt wiele ekscesów. Hierarcha udzielił wywiadu Guillaume Poli z portalu tygodnika katolickiego „Famille chrétienne”.


FC: Jak Ksiądz Biskup odpowie tym, którzy uważają, że motu proprio Franciszka tylko i wyłącznie podważa nadzwyczajną formę Mszy świętej?

– Motu proprio nie zakazuje sprawowania nadzwyczajnej formy. Jest to nadal możliwe pod pewnymi warunkami, które z pewnością są bardziej rygorystyczne. Jaki sygnał wysyła Franciszek? Uważa on, że przywiązanie do formy nadzwyczajnej nie powinno przeszkadzać w odkrywaniu bogactwa posoborowej liturgii Kościoła. Obowiązkiem wiernych jest to, aby z miłości do Kościoła pozostali otwarci na to odkrycie, nawet jeśli nadal uczestniczą we Mszach św. w formie nadzwyczajnej.

FC: Czy rozumie Ksiądz Biskup obelżywe reakcje środowisk tradycjonalistycznych?

– To prawda, że ten tekst może wydawać się surowy, ponieważ jest wezwaniem do posłuszeństwa. Ale jest to posłuszeństwo, które odwołuje się do inteligencji. Musimy spróbować zrozumieć głębokie powody tej decyzji. Franciszek z powagą przyjmuje do wiadomości niepowodzenie Benedykta XVI. Sądził on, że jego Motu proprio pomoże z czasem uzyskać akceptację dla liturgicznego bogactwa Vaticanum II. Ale niestety nie zawsze tak było.

FC: Jak to?

– Motu proprio Franciszka zostało wydane po szerokich konsultacjach z biskupami z całego świata. W pewnej liczbie przypadków odnotowano znaczące działania nieprawidłowe. Oczywiście nie jest tak w każdej diecezji na świecie (i nie w mojej, na przykład). Jednak w wielu miejscach zdarzały się przypadki przekraczania ciągłych białych linii. Wywołało to prawdziwe „zaniepokojenie” ze strony papieża.

FC: Jakie białe linie?

– To, co niepokoi papieża Franciszka, to wszystkie ekscesy, które są sprzeczne z Motu proprio jego poprzednika. Pierwszym przekroczeniem jest stawianie obu form rytu rzymskiego na tym samym poziomie, tak jakby forma nadzwyczajna była tylko w jakiś sposób formą zwyczajną „bis”. Forma nadzwyczajna nie może stać się formą zwyczajną dla tych, którzy ją wybierają. Stoi to w sprzeczności ze stwierdzeniem Benedykta XVI, że obecny Mszał Rzymski jest zwyczajną formą modlitwy Kościoła. Drugie przekroczenie nie jest wspomniane w dokumencie Papieża, ale zdarza się często we Francji i bez wątpienia w innych krajach. Od Mszy św. w formie nadzwyczajnej przeszliśmy do wszystkiego innego: brewiarza, sakramentów, katechizmu itd. Elementy te zostały „przemycone” wraz z formą nadzwyczajną.

Ostatnie przekroczenie jest najpoważniejsze. Polega ono na zachowaniu się tak, jakby sam Sobór Watykański II – z którego wyłoniła się Msza Pawła VI – został zdyskwalifikowany. Niektóre środowiska błędnie zrozumiały, że forma zwyczajna jest formą liturgiczną drugiej kategorii, podrzędną Mszą świętą… Ludzie bez skrupułów wykorzystali Motu proprio Benedykta XVI. Osoby te (które często nawet nie czytały dokumentów soboru) powiedziały w istocie: „Rzym już ustąpił w sprawie Mszy św., więc wkrótce Rzym wycofa się także w sprawie Soboru Watykańskiego II… My jedynie antycypujemy wyrzeczenie się Soboru przez Rzym i wyrzucamy go do kosza”.

FC: Jednakże Papież uznaje, że niektórzy celebrują formę zwyczajną dość swobodnie, sprzecznie z literą Soboru?

– Franciszek powtarza istotnie, że obowiązująca forma liturgiczna nie może być modyfikowana według uznania celebransa. Mówi, że trzeba trzymać się tego, czego wymagają rubryki, aby wydobyć całą głębię duchową i teologiczną. Innymi słowy, to, że Franciszek ma tak zdecydowane stanowisko w sprawie formy nadzwyczajnej, nie oznacza, że popiera ekscentryczne interpretacje formy zwyczajnej.

FC: Czy to oznacza, że te dwie formy już nigdy nie będą mogły się wzajemnie ubogacać?

– Jest to delikatna kwestia. Benedykt XVI mówił o wzajemnym ożywianiu się tych dwóch form. Nie opowiadał się jednak za mieszaniem form, ale stawiał na uspokojenie w dłuższej perspektywie. Stanowisko papieża Franciszka jest dziś inne. Chce on wyjaśnić, że Msza Pawła VI jest faktem tradycji, a nie czymś, co powstało w sposób niejednolity w dziejach liturgii. Oznacza to, że Msza Pawła VI jest zakorzeniona w najbardziej autentycznej Tradycji: iluzoryczne jest zatem zachowanie, jak gdybyśmy musieli czerpać z uprzedniej formy, aby poprawić rzekome błędy lub braki obecnego porządku liturgicznego. Tradycji należy zaufać. Papież słusznie cytuje pierwszą modlitwę eucharystyczną, która należy do liturgicznego skarbu Kościoła. Kanon Rzymski – wychwalany już przez Sobór Trydencki – jest jak perła liturgii Mszy św. widziana w jej ciągłości.

FC: Jak wspomina Ksiądz Biskup doświadczenia jako proboszcza „birytualnej” parafii św. Eugeniusza i św. Cecylii w Paryżu?

– W tej paryskiej parafii praktykujemy obie formy. Pozwoliło to ludziom kuszonym integryzmem pojednać się z Kościołem powszechnym. Z głęboką szczerością zrozumieli, że nie powinni się od niego oddzielać. Ale miałem też do czynienia z ludźmi, którzy uważali, że w ich parafii forma zwyczajna nie ma prawa obywatelstwa! Czasami musiałem walczyć o dopuszczenie celebracji w formie zwyczajnej… Kiedy zaprosiłem arcybiskupa Paryża, kilku parafian zniknęłoby, gdyby celebrował on w formie zwyczajnej. Dla tych nielicznych osób jedyną słuszną formą była forma nadzwyczajna.

FC: Czy te sytuacje są nie do przyjęcia dla Franciszka?

– Tak. Minimum, jakiego musimy wymagać od tych, którzy przywiązani są do formy nadzwyczajnej, to uznanie prawowitości formy zwyczajnej. Musi to znaleźć odzwierciedlenie w akceptacji przez kapłanów celebracji w formie zwyczajnej. Nie do przyjęcia jest sytuacja, w której niektóre wspólnoty, pod pretekstem, że ich „charyzmatem” jest celebrowanie w formie nadzwyczajnej, kategorycznie odmawiają celebrowania w formie zwyczajnej. Dotyczy to również Mszy św. krzyżma wokół biskupa. Ten punkt nie podlega dyskusji. Pamiętam, że kilka lat temu odmówiłem z tego powodu wyświęcenia diakona. Nie miałem nic przeciwko celebrowaniu w formie nadzwyczajnej. Ale kiedy zapytałem tego przyszłego diakona o jego gotowość do odprawiania w formie zwyczajnej, na przykład z powodu pilnej potrzeby duszpasterskiej, odpowiedział, że jest to dla niego niemożliwe.

FC: Jak można pedagogicznie wyjaśnić tę decyzję Papieża tym, którzy czują się zdradzeni lub opuszczeni?

– Szczerze współczuję wszystkim ojcom opatom wspólnot tradycyjnych, których znam i którzy kochają Kościół. Będą musieli sprawić, by niektórzy z ich wiernych posłuchali rozumu i wzięli się do roboty. Jest to zadanie trudne, ale konieczne, bo dotyczy wiary w Kościół. Główna lekcja, jaką można wyciągnąć z tego Motu proprio, jest taka, że moim zdaniem nie mamy prawa pozwolić nikomu wierzyć, iż Kościół mógłby pewnego dnia wycofać się z Vaticanum II, który jest soborem powszechnym, i z reformy liturgicznej, która z niego wynika. Ta idea jest ułudą, sprzeczną z ruchem Tradycji, do której ci ludzie sądzą, iż są przywiązani.

Rozmawiał [link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Nie 11:54, 18 Lip 2021, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 31656 Przeczytał: 240 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 11:18, 20 Lis 2021 Powrót do góry

Prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów: Tradycyjny „eksperyment” na Mszę łacińską nie powiódł się w pojednaniu FSSPX

Image

Watykański szef liturgii powiedział w tym tygodniu, że papież Franciszek wydał Traditionis custodes, ponieważ wysiłek pojednania Bractwa Św. Piusa X (FSSPX) „nie do końca się powiódł” i należy „powrócić” do tego, czego wymagał Vaticanum II Kościół.
(...)
Ecclesia Dei papieża Jana Pawła II i Summorum Pontificum Benedykta XVI „powstały po to, aby przede wszystkim zachęcić lefebrystów do powrotu do jedności z Kościołem”, kontynuował Roche, odnosząc się do FSSPX imieniem jego założyciela, arcybiskupa Marcela Lefebvre. .
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]



W wywiadzie dla kanału telewizyjnego obsługującego włoskojęzyczną Szwajcarię, wyemitowanym 14 listopada, arcybiskup Arthur Roche powiedział:

Nacisk konserwatywnej części Kościoła na przewartościowanie starożytnego rytu do współczesności przywraca dawne podziały zrodzone po Soborze Watykańskim II.

(...)

Sobór w latach sześćdziesiątych położył podwaliny pod generalną reformę Mszału Rzymskiego. Biskupi zdecydowali większością, że znaczenie Mszy powinno być jaśniejsze, a udział wiernych bardziej aktywny.

Konserwatywne skrzydło soboru uznało zmiany, które nastąpiły po postanowieniach soborowych, za radykalne i pospieszne, a na znak protestu tradycjonaliści nadal odprawiali Mszę w całości po łacinie, zwróceni plecami do wiernych, zgodnie z surowymi regułami trydenckimi. Msza, Mszał Rzymski antyczny. Poprzez tę formę oporu te konserwatywne grupy kwestionowały same fundamenty Soboru.

Arcybiskup Marcel Lefebvre, jeden z najbardziej wpływowych tradycjonalistów, stawiał najbardziej nieustępliwy opór, niosąc najbardziej sensacyjne nieposłuszeństwo, czasami przyjmując zachowanie schizmatyckie.

Msza Trydencka, ogłoszona w Trydencie w 1568 r., symbolizowała jedność Kościoła papieża Piusa V. Dziś jej znaczenie zostało odwrócone, stając się wyrazem głębokiego podziału między konserwatywną a reformowaną częścią Kościoła.

Po Soborze Watykańskim II było kilka prób pojednania z tradycjonalistami lefebrystów. Jan Paweł II interweniował w wydaniu Motu proprio Eclesia Dei z 1988 roku. Benedykt XVI wydał hojne motu proprio Summorum Pontificum z 2007 roku.

Po Summorum Pontificum, które znacznie rozszerzyło granice Mszy Trydenckiej, nastąpił wyzysk,(wykorzystanie) co wyraził Papież Franciszek w niedawnym Motu proprio Traditionis custodes.

Jak dotąd wszystkie próby pojednania nie przyniosły pożądanego rezultatu, niektóre konserwatywne grupy pozostają wytrwałe na swoich stanowiskach.

W papiestwie Franciszka podziały są wyraźniej naznaczone reformatorskim charakterem jego polityki. Z tych powodów naciski konserwatywnej części Kościoła na Papieża stają się z dnia na dzień coraz bardziej agresywne.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 31656 Przeczytał: 240 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 11:43, 20 Lis 2021 Powrót do góry

Trudno się z tym co powyżej nie zgodzić, bardzo wielu nie dostrzega partyzanckiej roboty tych tradycyjnych. Bractwo dało poznać wiele, ale też przyczyniło się do ogromnego rozłamu w Kościele i wielkiej dezorientacji, nastąpił podział podziałów, najpierw sedewacante, resistance i multum różnych pośrednich. Czy to się przyczyniało do jedności Kościoła? o czym w pierwszym wpisie w wypowiedzi czytamy?

W liście do biskupów Franciszek napisał wprost: (cytuję)

"było podyktowane przede wszystkim pragnieniem zażegnania schizmy związanej z ruchem kierowanym przez abp. Lefebvre’a."

A to, że nie jest to działanie proporcjonalne do różnych sytuacji jakie mają miejsce w Kościele, to druga para kaloszy. Dziś każdy sobie.

Kolejni papieże można śmiało powiedzieć że wprost smarowali FSSPX miodem, bo ze względu na wiernych i spowiedź i Sakrament małżeństwa jakoś unormowane, to bodajże było w Roku Miłosierdzia, a oni co dalej robili? Coraz większe ujadanie i nieustanna krytyka. Najwyraźniej skończył się czas promocji dla FSSPX i będzie kij zamiast marchewki. Czas pokaże, Bóg widzi i słyszy.

Wypowiedziałam się, a jak nie pasuje to polecam książkę Yves Chirona: "Swąd Szatana w Kościele" i ''Annibale Bugnini i rewolucja liturgiczna'' --> z tej drugiej wiele skanów zamieściłam tu:

http://www.traditia.fora.pl/wypaczenia-i-zmiany-po-duszpasterskim-soborze-watykanski-ii,151/annibale-bugnini-i-rewolucja-liturgiczna-yves-chiron,16389.html
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 31656 Przeczytał: 240 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 11:53, 20 Lis 2021 Powrót do góry

Teresa napisał:
Cytat:
"W motu proprio „Summorum pontificum” uściśliłem warunki spełniania tego obowiązku w kwestii dotyczącej możliwości posługiwania się zarówno mszałem bł. Jana XXIII (1962) jak i mszałem papieża Pawła VI (1970). Widoczne są już owoce tych nowych zaleceń, i mam nadzieję, że dochodzi już dzięki Bogu do uspokojenia umysłów. Zdaję sobie sprawę z waszych trudności, ale nie wątpię, że uda się wam w rozsądnym czasie znaleźć satysfakcjonujące wszystkich rozwiązania, tak by cała tkana tunika Chrystusa nie uległa dalszemu rozerwaniu." --> Benedykt XVI.

[link widoczny dla zalogowanych]



... a tunika Chrystusa ulegała coraz bardziej rozrywaniu.


Odnośnie dalszego rozrywania tuniki Chrystusa.

Bardzo dobrze znam środowiska Tradycji, środowiska fsspx (wiele lat z tym sympatyzowałam) i indultowe (gdzie obecnie jestem) i wiem co gdzie i kto mówił, co ludzie mówili. Przychodzili na Msze św. do diecezji tzw. po ich to indulty i swoje mówili. Nawet jedna harda wykrzyczała księdzu że odprawia też NOM, który jest nieważny, etc ... Dużo bym mogła napisać, ale każdy ma swoje sumienie. W końcu zebrała ignorantów Tradycji i zabrała ze sobą do jednej z kaplic fsspx. A jeszcze do tego wyzwiska, obelgi na papieża, no i mamy co mamy. Benedykt XVI wiele wypowiedział, przyjąć jeden i drugi Mszał, a nie non stop ujadać, że NOM nie ważny, Sobór nie ważny, papież wszystkie możliwe epitety zbierał (ciekawa jestem czy się spowiadali z tego).
Dostali wszyscy SP Benedykta XVI w 2007 roku to mogli Bogu dziękować i się modlić, a nie zabawiać się w teologów, tym co chodzili na NOM obrzydzać że nie ważny, etc ...


... a takich i jemu podobnych komentarzy wiernych "tradycyjnych" multum:

Image
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 31656 Przeczytał: 240 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 12:01, 20 Lis 2021 Powrót do góry

Jeszcze fragment wypowiedzi bp Schneidera z jego książki:

Christus Vincit. Tryumf Chrystusa nad mrokami czasów

Odnośnie Bractwa św. Piusa X, jest jeden rozdział od 185-190 strony. Biskup m.in. pisze że powinni wystąpić o przyznanie statusu kanonicznego, bo na to zasługują, a przez to że przez 40 lat nie mieli formalnych relacji kanonicznych z Rzymem i lokalnymi biskupami stwarzają niebezpieczeństwo jak on to nazywa ducha eklezjalnej niezależności i wytwarzają w sobie mentalność getta.

Dwa skany z książki zamieszczone tu:

http://www.traditia.fora.pl/wypaczenia-i-zmiany-po-duszpasterskim-soborze-watykanski-ii,151/bp-schneider-odwiedza-seminarium-fsspx-w-winona-usa,12786.html#82459
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 31656 Przeczytał: 240 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 19:19, 27 Lis 2021 Powrót do góry

Kard. Sarah: papież nie dąży do wyparcia liturgii trydenckiej

Image

Celem papieża Franciszka „nie jest absolutnie wyparcie dawnej liturgii” – powiedział kardynał Robert Sarah w wywiadzie dla francuskiego dziennika „Le Figaro” udzielonym z okazji publikacji swej najnowszej książki o kapłaństwie, odnosząc się do motu proprio „Traditionis custodes”.

Były prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów wskazał, że papież Franciszek jasno wyjaśnił swoje intencje rozmawiając z biskupami francuskimi i polskimi przybywającymi w ramach wizyt ad limina Apostolorum.

„Jego celem absolutnie nie jest wyparcie dawnej liturgii. Jest świadomy, że wielu ludzi młodych i rodzin jest z nią ściśle związanych. Uważa, że jest to wyraz owego sensus fidei, właściwego dla ludu Bożego” – stwierdził purpurat.

Kard. Sarah przypomina, że papież prosił, aby ten tekst był stosowany elastycznie i ze zmysłem ojcowskim. Jest świadomy, że to, co było święte przez tyle pokoleń, nie może być wzgardzone i wygnane z dnia na dzień. Papież Franciszek oczekuje więc, „aby obecna liturgia została wzbogacona tym, co najlepsze w dawnej liturgii”. Wyraźnie oczekuje on również, że dawna liturgia będzie sprawowana w duchu Soboru Watykańskiego II, co jest jak najbardziej możliwe. Według niego, „nie jest ona i nie może stać się pretekstem dla tych, którzy kwestionują Sobór”.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 31656 Przeczytał: 240 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 15:14, 19 Gru 2021 Powrót do góry

Odnośnie motu proprio „Traditionis custodes” i ostatniego dokumentu z 18 grudnia 2021 r. są wpisy tu:

http://www.traditia.fora.pl/papiez-franciszek-wybrany-13-marca-2013-r,153/list-papieza-do-biskupow-swiata-ws-m-p-traditionis-custodes,17063.html#83047
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)