Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Pani Tereso, jak teraz Pani widzi tę sytuację z Medjugorie? Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Pawelloo
Użytkownik


Dołączył: 30 Paź 2013
Posty: 3 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 16:02, 23 Maj 2017 Powrót do góry

Pani Tereso mam prośbę o wyjaśnienie. Jak Pani teraz widzi tę sytuację z Medjugorie? Od kilku lat moje przekonanie odnośnie Medjugorie było bardzo sceptyczne, ale po ostatnich wiadomościach, że komisja miała by uznać pierwsze siedem dni objawień a resztę nie, wywołało zamieszanie. W moim odczuciu albo coś uznaje się w 100% na tak albo na nie. A Pani jak to teraz widzi?


Ostatnio zmieniony przez Pawelloo dnia Wto 16:04, 23 Maj 2017, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29159 Przeczytał: 338 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 19:47, 23 Maj 2017 Powrót do góry

Tak widzę całą sytuację, jak widziałam do tej pory. Na różnych stronach odnośnie tych pierwszych siedmiu dni, rózni, różnie pisali, np. "Tornielli: watykańska komisja uzna 7 objawień w Medjugorje" - wprost stwierdzenie, że uzna. Pierwsze to manipulacja tytułem, bo na KAI i innych stronach podają: Prawdopodobnie 7 pierwszych objawień autentyczne - to raz.


Dwa: Śmiech na sali! prawdopodobnie!

W lutym 2017 r. Ordynariusz miejsca bp Peric odnośnie pierwszych siedmiu dni „objawień” w Medziugorju ostro wystąpił krytykując "fenomen međugorski". Na stronie swej diecezji zamieścił on 26 lutego obszerny artykuł „«Objawienia» w Medjugorje pierwszych siedmiu dni”, w którym w 12 punktach stara się podważyć prawdziwość i nadprzyrodzony charakter przesłania, jakie – jego zdaniem – rzekomo przekazała i nadal przekazuje szóstce widzących Matka Boża.

Na zakończenie swych rozważań bp R. Perić raz jeszcze zaznaczył, że w świetle tego, co mówił jeszcze bp Žanić i co on sam i jego komisja ustalił, „można spokojnie stwierdzić, że Matka Boża w Medjugorje nie objawiała się”. „Jest to prawda, której się trzymamy i wierzymy w słowa Pana Jezusa, że «prawda nas wyzwoli» (J 8, 32)” – zakończył swój tekst biskup mostarsko-duvański.

Jest pisane o tym tu:

http://www.traditia.fora.pl/oficjalna-strona-biskupa-mostar-duvno,53/bp-peric-maryja-nie-objawila-sie-w-medjugorie,15321.html


Na wstępie swych rozważań bp Perić przypomniał, że zjawiska, zachodzące w Medjugorje badały różne komisje kościelne: najpierw dwie diecezjalne (w latach 1982-84 i 1984-86 – w rozszerzonym składzie), następnie episkopatu jugosłowiańskiego (1987-90) oraz dwie watykańskie Kongregacji Nauki Wiary (2010-14 i 2014-16). Przez cały ten czas stanowisko władz diecezji „było jasne i stanowcze: nie ma mowy o wiarygodnych objawienia Najświętszej Maryi Panny”.

Zawsze było jasne i stanowcze: nie ma mowy o wiarygodnych objawienia Najświętszej Maryi Panny! A teraz prawdopodobnie! Rolling Eyes

Dla Watykanu Medjugorie jest problemem tylko i głównie duszpasterskim. Zaangażowanych w to jest bardzo wielu duchownych! Kościół raczej będzie zwlekał z wypowiedzeniem radykalnie nie. Dlaczego? Wg mnie nagła zmiana byłaby szokiem dla wielu zwolenników objawień. Nie raz o tym było tu pisane, co jest dziś problemem. Ilu z nich zerwałoby z Kościołem? Medjugorie odwiedziło miliony pielgrzymów raczej większość z przeświadczeniem o prawdziwości objawień. Także dużo biskupów i kardynałów z całego świata. Oni mieliby się mylić , stracili by wiarygodność i autorytet u wiernych. Teraz to muszą zjeść tę "żabę" którą sami wyhodowali i tak troskliwie pielęgnują, naginając przepisy do uspokojenia swoich sumień, że wszystko ok!

Kłamstwo żeby było n-kroć powtarzane NIGDY! nie stanie się prawdą! Jeśli Watykan uzna 7 objawień w Medjugorie, to moim zdaniem będzie to kompromitacja. Diabeł już zaciera ręce, ale mam nadzieję, że tak nie będzie, bo papież by podważył dwóch ordynariuszy miejsca, trzy międzynarodowe komisje, a przecież są zasady Kościoła w tym temacie.


Podobnie abp Hoser. Abp Hoser jak sam mówił NIGDY tam nie był i teraz raptem doznał zauroczenia, ale te słowa ordynariusza miejsca są podsumowaniem tego zauroczenia abp Hosera:


Cytat:
(...) Jednocześnie przyznał, że miejscowy biskup mostarski Ratko Perić podkreśla swe stanowisko wyraźnie przeciwne co do prawdziwości objawień, zwracając przy tym uwagę, że – według niego – na tym, co jest fałszywe, nie można niczego zbudować.

"... na tym, co jest fałszywe, nie można niczego zbudować"

( cytat z tego artykułu:

[link widoczny dla zalogowanych] )




Diabeł ornat ubierze i na Mszę będzie dzwonił.

Kto by jechał z Polski do Medjugoria - jednej z wielu wiosek dziesiatki godzin autobusem aby tam tylko pomodlić się w parafialmym kościółku?
Nie oszukujmy się - wszyscy jadą tam z pielgrzymką oglądać cuda! I wierzą w prawdziwość objawień. I niektórzy kapłani jeszcze w tym utwierdzają. A co księdzu pielgrzymi nie uwierzą? I to jest zwycięstwo Złego. Szatanowi bardzo na nich zależy, bo oni są szyldami.


A jak np. było w Garabandal? Pozostaje otwarte pytanie, dlaczego ów zły duch dokonał garabandalskiego ciągu zjawisk? Dlaczego oprócz akcji zwodniczej dokonał całego szeregu czynności na pierwszy rzut oka całkowicie dobrych? Dlaczego np. rozpoczął uczenie dzieci pacierza, pobożnego żegnania się znakiem krzyża św. i odmawiania różańca? Dlaczego nakłaniał je, a poprzez nie przybyłe na miejsce zjawisk tłumy, do spełniania uczynków pokutnych i przystępowania do sakramentów św.? Dlaczego wreszcie dopuścił do tak wygrywających uczucia katolickie faktów, jak chrzest Żydówki, nawrócenie z protestantyzmu na katolicyzm, zerwanie z życiem czysto świeckim i poświęcenie się na wyłączną służbę Bogu w seminariach czy zakonach?

Ks. Józef Warszawski w swej książce na temat Garabandal podaje przykłady pokazujące, iż diabeł umie prawić pobożne kazania:

"W 1823 roku w Ariano (Puglia, Włochy) dokonywano egzorcyzmów nad 12-letnią opętaną. Zły duch na otrzymany rozkaz ułożył sonet ku czci Niepokalanego Poczęcia i wypowiedział ustami tejże dwunastoletniej analfabetki. Sonet był tak piękny, że Papież Pius IX kiedy mu już po ogłoszeniu dogmatu o Niepokalanym Poczęciu ów sonet pokazano, był wzruszony do łez"

Szatan może współprzyczynić się do powstania prawdziwego dobra, jeśli przez ten swój dopust spodziewa się osiągnąć w ostatecznym rozrachunku powiększone zło. I teraz dokładnie to widać w Medjugorie!!!

Tak dużo nieważnych sakramentów, tak dużo nieposłuszeństwa, przemocy, świętokradztwa, nieporządku, i ani jedno "przesłanie" z dziesiątków tysięcy "objawien" nie zostało skierowane aby wyeliminować te skandale. Doprawdy bardzo dziwna rzecz.


Biskup Henri Brincard (diecezja Puy-en-Velay), asystent Stowarzyszenia Dzieł Maryjnych. Kilkakrotnie przypominał o zasadzie, że decydujący głos ma biskup diecezji, w której dokonują się objawienia. Pytających o Medjugorie odsyła do decyzji biskupa Mostaru oraz do odpowiedzi Kongregacji Nauki Wiary na zapytanie biskupów Francji odnośnie pielgrzymek do Medjugorie. Na kolejne pytanie o sposób przeżywania pielgrzymek do miejsc objawień, wciąż nie uznanych za autentyczne, daje odpowiedź jednoznaczną:

„Należy pozostawać w relacji do biskupa miejsca i postępować według jego wskazań. Jemu przede wszystkim przysługuje rozeznanie co do tego, jak spożytkować to, co pozytywne i dobre. Według mnie, byłoby czymś bardzo groźnym poddać publicznej dyskusji jego intencje, obiektywność jego badań oraz obowiązywalność posłuszeństwa wobec niego".

Wskazuje także dalej biskup Henri Brincard szacunek i uległość wobec decyzji biskupa miejsca, jako przejaw autentycznej miłości do Kościoła, której przeciwieństwem są próby wywierania nacisku na biskupa Mostaru.


Na zakończenie ciekawa homilia biskupa miejsca z 2006 r. do której w czasie wizyt ad limina w Rzymie o sprawe Medjugorja, biskupi byli odsyłani. Jest tu tłumaczona:

http://www.traditia.fora.pl/oficjalna-strona-biskupa-mostar-duvno,53/homilia-biskupa-w-medjogorje-w-uroczystosc-najswietszego,904.html


Może zbyt dużo napisałam, ale już mam dość tego Medjugorie Confused i tak jak pan napisał, albo coś się uznaje, albo nie. Albo się Matka Boża objawiała albo nie! A może miała taki kaprys, że zaczęła przychodzić, a później Jej się odwidziało? to kto przychodził i przychodzi nadal?
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)