Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Co o tym myślicie? Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Lily
Użytkownik


Dołączył: 21 Lut 2012
Posty: 6 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 19:37, 21 Lut 2012 Powrót do góry

Witajcie.
Zarejestrowałam się, bo chciałam usłyszeć waszą opinię nt. tego co się ze mną dzieje.
Nie jestem opętana (chyba), ale raczej zniewolona przez diabła. To jest coś w rodzaju, że wiem, że pójdę do piekła i chce się zmienić i mam co do tego najszczersze chęci, lecz coś mnie zatrzymuje, tak "od środka". Tak jakby coś w mojej duszy mówiło mi, coś w stylu "po co będziesz chodzić do kościoła, zrób to w następny tydzień", ale przychodzi kolejna niedziela i coś sprawia, że nie idę. Nie to nie moja leniwość. Sądze, że to przez to, że kiedyś (całkiem niedawno chciałam odejść od katolicyzmu, bo coś mi mówiło, że raczej Boga, to nie ma, bo moje życie jest bez sensu i wcale mi nie pomaga). To brzmi normalnie jakby to zależało ode mnie, ale ja naprawdę czuję, że coś odciąga mnie od kościoła i to od dawna. Popadłam w wiele nałogów, m.in. uzależnienie od komputera (to już raczej poważne jest, ponieważ w weekend potrafię spędzić przed komputerem 14-15 h.)
Wiem moja wina, ale nie wiem skąd biorą się u mnie dziwne myśli. Kiedyś nie mogłam spać, bo kiedy zamykałam oczy widziałam okropne twarze, straszyły mnie. Dodam, że interesowałam się magią, okultyzmem, wampiryzmem, a kiedyś nawet wywoływałam duchy. Również chciałam być zła i przyznam - kręciło mnie to, chciałam być demonem - wiem to naprawdę jest chore. Ogólnie czego ja nie robiłam złego, chyba wszystko. Co do wywoływania duchów, teraz męczy mnie to, że mam wrażenie, że ktoś za mną chodzi, kiedyś ze dwa razy widziałam jakby jakąś postać (nie wiem może jakieś przywidzenie). Dodam, że dom mojej sąsiadki był opętany, przez jakiegoś mężczyznę. Ogólnie czasem mam ochotę pójść do kościoła, ale tak jakbym nie mogła. Ciągle jestem nerwowa, krzyczę i nie jestem w stanie nad tym zapanować. Do tego doszedł dziwny sen, który miałam niedawno. Wstyd mi mówić, ale miał charakter kazirodczy, no więcej nie powiem naprawdę, się wstydzę. Czułam wtedy, że to nie było 'ode mnie', że to nie ja byłam winna temu snowi, tylko diabeł, który chciał znowu mnie skusić. Jakby wstąpił w moje sny i kierował nimi, bo ten sen był naprawdę chory i miałam potem wyrzuty sumienia, że nie mogłam się "jakimś cudem" obudzić.
Ja naprawdę czuję, że dzieje się ze mną coś złego - i nie mam zamiaru próżnować. Zależy mi na wierze, ale ciągle mnie coś kusi i czuje, że jeśli dłużej poczekam, to coś mnie opęta, bo jestem osobą uległą i słabą.
Cały mój problem polega na tym, że "boję się" kościoła, boję się spowiadać, nawet wejść do kościoła. Ostatni raz w kościele chyba byłam w wielkanoc, tak tak, aż tak dawno. Wcześniej byłam osobą wierzącą, a teraz nie wiem co się stało ze mną. Chociaż nie wcześniej popełniałam grzech świętokradztwa, ale nie zdawałam sobie z tego sprawy. Dobra może panikuję, ale wolę się dokładnie upewnić, niż żyć w strachu, że pewnego dnia opęta mnie jakiś demon i umrę. Także dobrze by było jakbyście podeszli do mojego problemu poważnie, a nie wyśmiewali się ze mnie, czy też mówili, że nie mam problemu - bo mam i nie jestem sobie w stanie poradzić z nim.
Zobacz profil autora
Kubaturus
Użytkownik


Dołączył: 19 Cze 2009
Posty: 222 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:00, 21 Lut 2012 Powrót do góry

Dużo się pani modli?
Zobacz profil autora
Lily
Użytkownik


Dołączył: 21 Lut 2012
Posty: 6 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:15, 21 Lut 2012 Powrót do góry

Bardzo mało, praktycznie w ogóle, zawsze jak mam problem.
Chyba w życiu nie pomodliłam się więcej niż ze 15-20 razy, a teraz to w ogóle, chyba z raz w tym miesiącu, a wcześniej, to naprawdę chyba raz na rok, dosłownie.
Zobacz profil autora
nauta
Użytkownik


Dołączył: 23 Lis 2007
Posty: 513 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Zza Oceanu
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:52, 21 Lut 2012 Powrót do góry

Najlepszym i podstawowym, oraz ogólnodostępnym egzorcyzmem jest najkrótsza modlitwa: ZNAK KRZYŻA ŚW. Proszę zacząc od tego! A poza tym pomocna byłaby woda święcona. Proszę pokropić wszystko:komputer, łóżko, często się nią żegnać! Jeżeli może kogoś Pani prosić o przyniesienie jej z kościoła-to proszę nie zwlekać, jeśli samą Panią coś powstrzymuje od przekroczenia progu kościoła. Niezastąpiony jes również medal Św.Benedykta i poświęcony różaniec.
Zobacz profil autora
Lily
Użytkownik


Dołączył: 21 Lut 2012
Posty: 6 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 22:10, 21 Lut 2012 Powrót do góry

Dziękuje Pani, jutro poproszę koleżankę, o to.
Cieszę się, że ktoś chce mi pomóc.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30275 Przeczytał: 269 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 22:11, 21 Lut 2012 Powrót do góry

No cóż, przyczyn na taki stan duchowy zapewne składa się bardzo wiele, ale ... i dostrzec można coś dobrego, bo możemy przeczytać:

Lily napisał:
(...) nie mam zamiaru próżnować. Zależy mi na wierze (...)

... skoro tak, to proszę:

- pamiętać, że ma pani wolną wolę, którą szatan może ograniczyć, ale przecież nie może całkiem nią zawładnąć
- skasować wszystkie gry z wampirami, okultyzmem, etc ...
- wyrzucić wszystkie książki o wampirach, okultyzmie etc.
- unikać znajomych, którzy się tym interesują
- modlić się, choćby krótkimi aktami strzelistymi
- nosić poświęcony medalik (ja zawsze proponuję Cudowny Medalik)
- najważniejsze: iść do spowiedzi

Nie będzie lekko, przynajmniej na początku, ale skoro "zależy pani na wierze"... to trzeba zacząć, już teraz.

Krótkie akty strzeliste do Niepokalanej:

"Pod Twoją opiekę uciekam się święta Matko Boża"

"O Maryjo, bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy".

"Najświętsze Imię Maryi bądź pochwalone - przyjdż mi pomocą"

"Niepokalane Serce Maryi bądź mi z pomocą"

"Maryjo - ratuj"


Modlitwa do św. Michała Archanioła

Święty Michale Archaniele! Wspomagaj nas w walce, a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen.

http://www.traditia.fora.pl/msza-swieta-ryt-trydencki,5/widzenie-leona-xiii-13-pazdziernika-1884-roku,4340.html


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Śro 9:32, 22 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Lily
Użytkownik


Dołączył: 21 Lut 2012
Posty: 6 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 22:30, 21 Lut 2012 Powrót do góry

Bardzo dziękuje Pani Tereso.
Skorzystam z tego, na pewno nie dzisiaj, bo za wiele wrażeń jak na ten dzień. Najważniejsze, że dostałam wsparcie, od przyjaciół i pomogą mi, ostrzegłam ich, że będę się bronić, przed kościołem jak się tylko da. I jutro pójdę do kościoła! Wołami mnie niech ciągną, ale pójdę. Smile
Zobacz profil autora
nauta
Użytkownik


Dołączył: 23 Lis 2007
Posty: 513 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Zza Oceanu
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 4:15, 22 Lut 2012 Powrót do góry

Pani Lily, rozpoczyna się właśnie Wielki Post, jutro Środa Popielcowa. Pomodlę się za Panią i będe to robić przez te najbliższe 40 dni. Polecam jeszcze Zielony Szkaplerz:
[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Kubaturus
Użytkownik


Dołączył: 19 Cze 2009
Posty: 222 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 7:53, 22 Lut 2012 Powrót do góry

Pani nauta i Teresa wszystko napisały więc ja tylko dołączę się do 40-dniowej modlitwy za panią.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30275 Przeczytał: 269 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 9:41, 22 Lut 2012 Powrót do góry

I do takiej postawy modlitewnej zachęcam wszystkich, wszak jednym ze środków wewnętrznej przemiany człowieka, oprócz postu i jałmużny jest MODLITWA! Jest konkretna osoba - pomagajmy.

@ Lily:
W katechizmie kard. Gasparriego czytamy:

Jakie są główne środki zyskania łaski Bożej?

Główne środki zyskania łaski Bożej to modlitwa o nią i Sakramenty, które zawierają łaskę i udzielają jej.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30275 Przeczytał: 269 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 11:32, 22 Lut 2012 Powrót do góry

Skoro mowa o nawróceniu/nawracaniu, przemianie duchowej to polecam ciekawy artykuł z życia duchowego:

Życie Duchowe - Przyczyny zdrady Judasza

Dlaczego Judasz zdradził Chrystusa? — Oto siedem kroków, które po kolei przeszedł.
(...)
http://www.traditia.fora.pl/przedposcie-i-wielki-post,37/zycie-duchowe-przyczyny-zdrady-judasza,3802.html

... po przeczytaniu może i my sobie odpowiemy, dlaczego zdradzamy Chrystusa? oraz poznamy co powinniśmy też robić.
Zobacz profil autora
Lily
Użytkownik


Dołączył: 21 Lut 2012
Posty: 6 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 15:55, 22 Lut 2012 Powrót do góry

Teresa napisał:
...@ Lily:
W katechizmie kard. Gasparriego czytamy:

Jakie są główne środki zyskania łaski Bożej?

Główne środki zyskania łaski Bożej to modlitwa o nią i Sakramenty, które zawierają łaskę i udzielają jej.

To teraz takie moje pytanko do Pani Teresy.
Jak się modlić, w tym okresie, który się zbliża? Wystarczy zwykły pacierz, czy też inne modlitwy dodatkowo?
Czy też, żeby uzyskać, tzw. "odpust" trzeba robić coś więcej.
Niech Pani wybaczy, ale moja wiedza religijna legła w gruzach, teraz mam zamiar, to poprawić. Smile
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30275 Przeczytał: 269 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 20:14, 22 Lut 2012 Powrót do góry

Lily napisał:
To teraz takie moje pytanko do Pani Teresy.
Jak się modlić, w tym okresie, który się zbliża? Wystarczy zwykły pacierz, czy też inne modlitwy dodatkowo?
Czy też, żeby uzyskać, tzw. "odpust" trzeba robić coś więcej.
Niech Pani wybaczy, ale moja wiedza religijna legła w gruzach, teraz mam zamiar, to poprawić. Smile

Bardzo się cieszę z takiej decyzji. Modlić się trzeba zawsze, a okres Wielkiego Postu to okres szczególny. Zawsze w piątki będzie Droga Krzyżowa i należy z tego nabożeństwa korzystać, nie lekceważyć, okazać wdzięczność względem Zbawiciela, który tyle cierpień podjął dla ciebie, dla mnie, dla nas. Prosić Maryję, naszą Niebieską Mateńkę i iść razem z nią tą drogą, można uzyskać odpust i ofiarować za siebie albo za kogoś zmarłego.

Tak jak co dzień musimy jeść, posilać ciało żeby żyć i funkcjonować, tak samo co dzień musimy karmić naszą duszę i takim pokarmem duchowym jest właśnie modlitwa. Św. Ojciec Pio mówił tak: "Modlitwa jest najlepszą bronią, jaką posiadamy, kluczem, który otwiera serce Boga. Musisz rozmawiać z Bogiem sercem, a nie tylko ustami; w pewnych okolicznościach musisz rozmawiać tylko sercem. Modlitwa musi być uporczywa, gdyż uporczywość oznacza wiarę."

Rano różnie bywa, zdarza się i zaspać i nie zawsze starczy tego czasu na modlitwę, ale nic nas nie usprawiedliwia i każdy dzień trzeba zacząć od westchnienia do Boga, znak krzyża, powierzyć się w krótkich słowach Panu Bogu i Niepokalanej, a jak powiedzieć? to tak jak uważasz. Ja mogę podpowiedzieć, że np. może być tak: "Maryjo, moja ukochana Mamusiu, proszę przyjmij mnie dziś do swojego Niepokalanego Serca, prowadź mnie, pomóż mi, bo jestem słaba, grzeszna, a nie chcę obrazić Pana Jezusa i Ciebie zasmucać, proszę módl się za mną. Panie Jezu proszę Cię, przyjmij mnie do Swego Najświętszego Serca, nie pozwól mi odejść od Ciebie, pomóż mi, kocham Cię." Teraz w Wielkim Poście częściej odmawiać: “Któryś za nas cierpiał rany Jezus Chryste zmiłuj się nad nami"

Ojcze Nasz ... Zdrowaś Maryjo ... Chwała Ojcu ... i do Anioła Stóża - to są podstawowe modlitwy, które należy odmówić. Zaśpisz, czasu nie starczy? to jak wyżej napisałam swoimi słowami dzień rozpocząć z Panem Bogiem, a idąc do szkoły można się modlić dalej. W ciągu dnia, zawsze można jakieś akty strzeliste powiedzieć, gdy pokusa nachodzą, to tak samo "Maryjo pomóż mi" .... czy Najświętsze Imię Jezus, bądź mi obroną" ...

Piękne krótkie akty wiary, nadziei, miłości i żalu:

Akt wiary
Wierzę w Ciebie, Boże żywy, w Trójcy jedyny, prawdziwy; Wierzę, coś objawił Boże, Twe słowo mylić się nie może.
Akt nadziei
Ufam, Tobie, boś Ty wierny, wszechmogący i miłosierny; Dasz mi grzechów odpuszczenie, łaskę i wieczne zbawienie.
Akt miłości
Boże, choć Cię nie pojmuję, jednak nad wszystko miłuję. Nad wszystko, co jest stworzone, Boś Ty dobro nieskończone.
Akt żalu
Ach żałuję za me złości, jedynie dla Twej miłości. Bądź miłościw mnie grzesznemu, do poprawy dążącemu.

Gdy się idzie na spoczynek, też należy się powierzyć Panu Bogu, Mateńce niebieskiej, np. wprowadzić sobie - jak nie cały - to chociaż jedną dziesiątkę różańca, a jak na razie jeszcze nie, to tak jak rano. Podziękować za cały dzień, przeprosić co było złe, co znów nie wyszło. Oddać Bogu swój sen, każdy oddech, każde uderzenie serca, niech będzie na chwałę Panu Bogu i cześć Maryi. No i oczywiście modlitwa do Anioła Stróża, zawsze można prosić o pomoc i modlitwę swoich patronów czy swego patrona chrztu i bierzmowania i innych świętych, może mamy jakiś swoich ulubionych? Zresztą mamy całe Niebo i jego mieszkańców do pomocy, a oni nie odmawiają, a Pan Bóg ich modlitw za nami wysłuchuje.

Św. Ojciec Pio mówił tak: "Nie kładź się nigdy do łóżka bez wcześniejszego zrobienia rachunku sumienia z całego minionego dnia i zwrócenia wszystkich swoich myśli do Boga. Następnie oddaj i poświęć siebie, a także wszystkich chrześcijan, Bogu. Ponadto ofiaruj na chwałę jego Majestatu odpoczynek, który rozpoczynasz i nie zapominaj nigdy o Aniele Stróżu, który jest zawsze z tobą"

Myślę ... że być może coś pomogłam. AMDG - Ad maiorem Dei gloriam - Na większą chwałę Bogu.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 30275 Przeczytał: 269 tematów

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 20:26, 22 Lut 2012 Powrót do góry

Lily napisał:
Popadłam w wiele nałogów, m.in. uzależnienie od komputera (to już raczej poważne jest, ponieważ w weekend potrafię spędzić przed komputerem 14-15 h.)

Tu w tym kierunku zrobić mocne postanowienie i BARDZO! ograniczyć komputer, a jak już wejść w sieć, to przeczytać to, co potrzebne, czy byłoby budujące dla ciebie.

Nie należy się zrażać swoimi potyczkami, tylko iść wytrwale na naprzód.

Św. Franciszek Salezy mówił:
"Wartość ma również czyn nieudany, jeśli był czyniony z miłości do Boga; zasługa niesionego krzyża nie polega na jego ciężarze, lecz na sposobie, w jaki jest niesiony; może być większa zasługa w niesieniu maleńkiego krzyża ze słomki niż wielkiego krzyża z żelaza; jeść, pić, przechadzać się, jeśli robimy to z miłości do Boga, mogą mieć większą wartość niż posty i dyscypliny."

Spowiedź święta! o tym należy pamiętać i przystępować tak często jak potrzeba, co miesiąc to taka norma, ale można i częściej - napisałam jak potrzeba.

Sam Chrystus czeka, zasłania się Kapłanem.

[link widoczny dla zalogowanych]

http://www.traditia.fora.pl/sakramenty-swiete-i-tematy-z-tym-zwiazane,13/dobra-spowiedz-sw-jan-maria-vianney,742.html
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)