Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Ks. E. Naujokaitis: nauczanie Kościoła o Królowaniu Chrystus Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28245 Przeczytał: 202 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 19:51, 21 Wrz 2015 Powrót do góry

Temat wydzielony stąd:

http://www.traditia.fora.pl/kosciol-w-mediach-polska,63/krakow-sympozjum-spoleczne-panowanie-chrystusa-krola,9906-30.html#57626

-------------------------------------------***-----------------------------------

Teresa napisał:

Ks. Edmund Naujokaitis FSSPX (Litwa)
„Enc. Piusa XI Quas Primas - nauczanie Kościoła o Królowaniu Chrystusa"
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]

https://www.youtube.com/watch?v=tFRKASvm494


Wykład wysłuchałam, raz bezpośrednio z tego Kongresu, a później jeszcze nie raz do niego wracałam. Wykład był publiczny, to i ja pozwolę sobie na publiczne wyrażenie mojej opinii. Było bardzo dużo powiedzine i dobrze, dał ksiądz do zrozumienia, że Intronizacja NSPJ jest jak najbardziej poprawna i że wszystko i tak wypływa z kultu NSPJ. Jednak nie potępił ks. Edmund tych błędów i wypaczeń, które ks. Kiersztyn mówił i ludzi w tym utwierdzał, czyli można powiedzieć, że świadomie poparł ks. Kiersztyna i gdy chwalił ks. Kiersztyna, to były rzęsiste oklaski. Nie wiem dlaczego tak to było, można się domyślać i pytać, czy nie chciał zrazić wiernych Bractwa, którzy pojmują to na sposób ks. Kiersztyna i ks. Natanka? żeby nie odeszli z kaplic Bractwa? Uważam, że jak mówimy, to należy powiedzieć prawdę. Tym bardziej, dotyczy to Bractwa, gdzie ma być Tradycja i Prawda głoszona. Czyżby wiernym związanych z Bractwem nie należała się zdrowa nauka w tym temacie? Na połprawdach, niedopowiedzeniach NIC! dobrego się nie zbuduje.

Czy ci ludzie zostali naprostowani przez ten wykład? - ja uważam że nie, gdyż już na poprzednim kongresie ks. Olewiński bardzo wiele powiedział i co? i nic! - dalej śpiewka, że trzeba ogłosić Chrystusa na Króla Polski. Przykładem ostani marsz dla Intronizacji Chrystusa Króla na Króla Polski, gdzie widać, jak niezawodny Pan Stanisław Papież - organizator też Kongresów dla Chrystusa Króla Polski, a ostatnio zmienił nazwę na społeczne panowanie Chrystusa Króla, ale oprócz zmiany nazwy, nic się nie zmieniło.

https://www.youtube.com/watch?v=qwpaqfkynNI

Wpisałam wzmiankę o tym ostatnim marszu tu:

http://www.traditia.fora.pl/wypaczanie-przeslania-pana-jezusa-do-rozalii-celakowny,47/marsze-dla-jezusa-chrystusa-krola-polski,5904.html#65652

W wolnej chwili odniosę się do pewnych fragmentów tego wykładu ks. Edmunda FSSPX.


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Śro 14:27, 19 Paź 2016, w całości zmieniany 6 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28245 Przeczytał: 202 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:30, 22 Wrz 2015 Powrót do góry

Pierwsze pytanie jakie mi się zaraz nasunęło, na początku tego wykładu, to kto wprowadził i kiedy, pojęcie "Intronizacja Chrystusa Króla Polski"? Od kiedy też Bractwo Kapłańskie św. Piusa X używa tego określenia?

W 17 min.58 sek. (nagranie na YT) słyszymy takie słowa:


Ks. Edmund Naujokaitis FSSPX napisał:
"Mamy ruch w Polsce Intronizację Jezusa Chrystusa Króla Polski – Bractwo nigdy publicznie się nie wypowiedziało na ten temat, w Zawsze Wierni czy gdzie indziej, moja dzisiejsza prelekcja nie jest również jakimś oficjalnym stanowiskiem, takie stanowisko nie zostało jeszcze sformułowane, (...)"


Oczywiście, publicznie nie było żadnej wypowiedzi o Intronizacji Jezusa Chrystusa Króla Polski, ale było wystarczająco dużo wypowiedzi różnych kapłanów, którzy o tym otwarcie mówili w swoich wykładach, pisali w artykułach, jak np. ks. Karol Stehlin - pouczał jeszcze w 2003 roku w jednym z wielu swoich artykułów (nie wspominając już wykładów):

"(...) dlatego ceremonia intronizacji Najświętszego Serca Chrystusa Króla jest aktem istotnym dla każdej rodziny katolickiej. Nabożeństwo to było zalecane przez wielu papieży i stanowi jeden z najbardziej skutecznych środków zaradczych w obecnym kryzysie. Rzecz jasna, nie jest to tylko jednorazowa ceremonia, ale nabożeństwo, które rozwija się stopniowo, z dnia na dzień. (...)"

tu było o tym:
(...)
http://www.traditia.fora.pl/pan-jezus,18/uroczystosc-najswietszego-serca-pana-jezusa,51.html#45133

I trzeba wiedzieć, że samo określenie Intronizacja Pana Jezusa na króla Polski jest błędna! Powyżej na wstępie postawiłam o to pytania. Prawidłową i już dokonaną kilka razy jest Intronizacja Najświętszego Serca Jezusowego. Sam św. Pius X nakazał ojcu Mateo Intronizację Najświętszego Serca Jezusowego, opisuje to bardzo dokładnie książka: "Jezus Król Miłości" - O.Mateo



A tu co słyszymy? - wypowiedź z 2010 roku śp. ks. Kiersztyna:

http://www.youtube.com/watch?v=PUqaQ1Kg1pM

[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]

... że intronizacja NSPJ jest bezsensem, że wprowadził to o. Mateo, etc ... - tu można poczytać więcej i nie widzę potrzeby wszystkiego tu cytować.



Do ludzi z ruchu Intronizacji Jezusa Chrystusa na Króla Polski, nie przemawiają argumenty, jak podstawy Biblijno--Teologiczne Dzieła Intronizacji, jak Obrzęd Intronizacji NSPJ wg. Mszału Rzymskiego z 1931 r., nie przekonują słowa papieży, (zamieszczone fragmenty), dzieło o. Mateo Crawley-Boevey SSCC, gdzie każdy z pięciu papieży, którzy panowali w okresie życia Ojca Mateo wyraził pełną aprobatę i błogosławieństwo jego pracy: Święty Pius X, Benedykt XV, Pius XI, Pius XII i Jan XXIII.

Jak to wszystko się ma do wypowiedzi śp. ks. Kiersztyna?


Ksiądz doskonale wie, bynajmniej powinien wiedzieć jak wygląda Intronizacja w Bractwie, jak jest określana, jak tego dokonują kapłani. Jak nauczał abp Marcel Lefebvre.



Jak praktykują i nauczaja w Bractwie św. Piusa X? - można posłuchać i przeczytać tu:
(...)
http://www.traditia.fora.pl/kult-nspj-chrystusa-krola-i-intronizacja,47/intronizacja-nspj-wyklad-ks-dawid-wierzycki-fsspx,7834.html

http://www.traditia.fora.pl/kult-nspj-chrystusa-krola-i-intronizacja,47/akt-intronizacji-nspj-w-bractwie-kaplanskim-sw-piusa-x,3633.html


Diabeł doskonale wie czym jest to Serce i dlatego miesza by przeinaczyć to przesłanie inspirując do tworzenia jego karykatury abyśmy nie doświadczyli tej łaski. Serce przebite, ofiarowane na ołtarzu Krzyża. Serce to, jest Sercem odwiecznego Króla.


Dalej słyszymy słowa:

Ks. Edmund Naujokaitis FSSPX napisał:
"(...)ale należy powiedzieć, ze kapłani Bractwa w Polsce są żywo zainteresowani tą sprawą, poszukują dróg do rozmowy, na ten temat ze wszystkimi środowiskami ruchu intronizacji . Chcemy dyskutować na ten temat jak to urzeczywistnić"."


Poszukują dróg do rozmowy? Może teraz zacząć chodzić na marsze dla Intronizacji Chrystusa Króla na Króla Polski? organizowane również przez niezawodnego Pana Stanisława Papieża - tu dopiero można poznać drogi. Dialog? o czym dyskutować? o tym co od dawna wiadomo? Skoro nikt z Bractwa nie ma zamiaru i ochoty powiedzieć całą prawdę, to po co w ogóle pisać się na te Kongresy? Prawda jest dobrem, a kłamstwo, fałsz, zakłamanie, półprawdy jest złem.

Dalej słyszymy słowa:

Ks. Edmund Naujokaitis FSSPX napisał:
"- Bez żadnej wątpliwości przyznaję , że tym inicjatorem tego ruchu w Polsce jest śp. Ks. Kiersztyn , staraniem którego zawdzięczamy pomyślne zamknięcie procesu sł. B. Rozalii Celakówny. To ks. Kiersztyn jako pierwszy ten kult skutecznie rozpowszechnił w różnych kręgach wiernych w Kościele posoborowym , że nasz Pan Jezus Chrystus jest nie tylko Królem w Kościele, nie tylko w zakrystii, w życiu duchowym czy w eschatologii, ale również w zyciu społecznym, publicznym i państwowym. To wielka zasługa tego kapłana (OKLASKI)"


Tak! ks. Kiersztyn przyczynił się do otwarcia procesu, prac nad procesem, natomiast przez ks. Kiersztyna proces został "zamrożony" na prawie 10 lat. Dlaczego? - stało się to z jego wyjściem z zakonu i głoszeniem teologii intonizacji niezgodnej z linią Kościoła i Rozalii Celakówny. Kuria wiedziała o jego teologii intronizacji, a którą przypisał Rozalii i proces został zawieszony, chociaż tylko brakowało podpisu kard. Macharskiego, a później kard. Dziwisza.

Jak najbardziej, ja również nie mam najmniejszej wątpliwości, że głównym inicjatorem, ale wypaczenia nauki w temaci Intronizacji NSPJ i przesłania sł. B. Rozalii jest ks. Kiersztyn, a za nim wielu innych. Jest inicjatorem powszechnego zamętu i dezorientacji. Bo jak mówimy, to mówmy już całą prawdę, bez niedomówień i półprawd, co powyżej wykazałam. Czy nie jest to ważne, że wypaczył naukę Kościoła i ludzi dalej nakręcał w tym wypaczaniu?


A co mówić o takich wypowiedziach ks. Kiersztyna? - poniżej podaję:

Pytanie - W takim razie czy popierasz Intronizację Serca Jezusa?

Ks. Kiersztyn - Nie, zwalczam. A jeśli ktoś ma mi to za złe, to dlatego, że nie rozumie różnicy, jaka zachodzi pomiędzy poświęceniem się Sercu Jezusa a Intronizacją Serca Jezusa.

Image
[link widoczny dla zalogowanych]

(...)Czas miłosierdzia to czas nadzwyczajnej łaski, w którym obecnie żyjemy – jak powtarza to za każdym razem Matka Najświętsza w Medjugorje.

Image
[link widoczny dla zalogowanych]

Image
[link widoczny dla zalogowanych]

Image
[link widoczny dla zalogowanych]

Jak pogodzić Tradycję katolicką z Medjugorie? Wszystko to jest dostępne na stronie "Stowarzyszenie Róża" i nie tylko! - bo jak widać ciągle aktualne.


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 20:58, 10 Paź 2016, w całości zmieniany 7 razy
Zobacz profil autora
stefan
Moderator


Dołączył: 16 Lip 2008
Posty: 1381 Przeczytał: 5 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:41, 22 Wrz 2015 Powrót do góry

Ks Kiersztyn dopóki był w zakonie Jezuitów głosił poprawną teologię intronizacji co można przeczytać we wstępie do jednego z wydań książki o Dobrzyckiego pt. Wielkie wezwanie Serca Jezusowego do narodu polskiego" wydanej w końcu lat 90 tych.

Do tych lat proces szedł można powiedzieć że w tempie ekspresowym. Ukończenie prac na szczeblu diecezjalnym biura postulacji zbiegło się z wyjściem z zakonu Jezuitów ks Kiersztyna i propagowaniu tej pokrętnej teologii dopisując ją do Rozalii Celakówny. I w tym momencie proces się zatrzymał. A brakowało tylko podpisu kard. Macharskiego. Było to ok 2000 roku. Dopiero kard Dziwisz w 2007 roku zdecydował się proces "popchnąć" do przodu i zamknął go po cichu na szczeblu diecezjalnym. Ale stało się to w momencie jak wrzawa czyniona przez środowisko z kręgu ks Kiersztyna sporo opadła. I dzięki Bogu prace nad procesem w Rzymie posuwają się do przodu. Chciałbym naznaczyć że ks Kiersztyn był jednym z członków komisji teologicznej i nie prowadził procesu Rozalii, chociaż miał w tym duży udział z własnej inicjatywy.


Ostatnio zmieniony przez stefan dnia Wto 22:43, 22 Wrz 2015, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28245 Przeczytał: 202 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 23:17, 22 Wrz 2015 Powrót do góry

Dalej słyszymy słowa:

Ks. Edmund Naujokaitis FSSPX napisał:
– Społeczne królowanie Chrystusa Pana , oto przewodnia myśl ks. Kiersztyna i królowanie Jego było jedną z najważniejszych spraw naszego założyciela abp Lefebvre, jego przeciwstawienie kryzysowi w Kościele (OKLASKI)
Ks. Kiersztyn na pewno czytał książkę abp pt. "oni Go zdetronizowali" – własnie jest poświęcona temu zagadnieniu i w swej broszurce „Czas Króla” ks. wyraźnie pisze, zacytuję:

"W przeddzień zamkniecia SVII zatwierdzona została przez Pawła VI soborowa Deklaracja o wolności religijnej DH. Oficjalnie zatwierdzona w konsekwencji doprowadziła do ostrego konfliktu papieża z abp M. Lefebvre, który istotę tego sporu zawarł w słowach:

"Drugi SV zdetronizował naszego Pana. My natomiast chcemy pozostac wierni naszemu Panu Królowi , księciu władzy całego świata. Akt prawny detronizujący Pana Jezusa, a podpisany przez polskich biskupów , wymusza dziś na nich postawę obronną wobec żądań katolików świeckich o Intronizacji Jezusa Chrystusa Króla Polski, lub przynajmniej o nadanie mu tytułu Jezus król Polski.” – koniec cytatu. (OKLASKI)


Broszurka „Czas Króla” jest to trzecia z broszurek, po pierwszej "Czas nagli!" oraz drugiej "Czas prawdy!". I ja też z tym bym się zgodziła, ale problem nie w tym fragmencie, tylko w tym, że wypaczył naukę Kościoła w temacie Intronizacji i wypaczył całe przesłanie sł. B. Rozalii Celakówny, co powyżej wykazałam. Tej broszurki akurat nie mam, mam pierwszą "Czas nagli!" i kolejną z tej serii "Czas zwodzenia!", w której równiez możemy przeczytać o fałszywej wolności:

Image
[link widoczny dla zalogowanych]

... ale dalej w tej samej książeczce czytamy:

Image
[link widoczny dla zalogowanych]

Image
[link widoczny dla zalogowanych]


... i tu ze strony ks. Kiersztyna:

Image
[link widoczny dla zalogowanych]


Jak się ma jedno do drugiego? To tak się zastanowić, po co teraz dociekać że SVII był zły? jak już i tak bardzo wielu dobrze mówi? Tak samo i tu, widzę analogię. W pierwszym się widzi dwuznaczności, niedopowiedzenia, zakłamania i należy to wykazać (z czym się zgadzam), a tu w tym przypadku przemilcza się wszystkie błędy? i ogromną dezorientację?


Ja też znam książkę abp Lefebvre pt. "oni Go zdetronizowali" i wiem o czym ona jest, oraz jak najbardziej królowanie Chrystusa Króla było jedną z najważniejszych spraw abp Lefebvre, jego przeciwstawianie się kryzysowi w Kościele. Tylko w "oni Go zdetronizowali" abp Lefebvre nigdzie nie wspominał o ogłaszaniu Chrystusa na Króla jakiegokolwiek kraju i nie mieszał tu i nie wypaczał tematu Intronizacji. Abp Lefebvre mówiąc o detronizacji Chrystusa Króla, mówił o liberaliźmie, moderniźnie, krótko mówiąc o "postępowej" teologii. Arcybiskup Lefebvre z całą siłą piętnował Deklarację o wolności religijnej - Dignitatis Humanae (DH) i konstytucję Gaudium et spes.

W książce o Gaudium et spes możemy przeczytać takie słowa:


Cytat:
Przeczytajcie rozdział V Gaudium et spes o stosunkach międzynarodowych, organizacjach międzynarodowych, pokoju i wojnie: nie znajdziecie tam praktycznie żadnej wzmianki o naszym Panu Jezusie Chrystusie. Czyż świat może być zorganizowany bez naszego Pana Jezusa Chrystusa? Czyż może panować pokój bez Princeps pacis? To niemożliwe! Dzisiaj świat tonie w wojnach i przewrotach, zwłaszcza dlatego, że tonie w grzechu. Zatem, przede wszystkim, trzeba mu dać łaskę Jezusa Chrystusa; trzeba go nawrócić do naszego Pana. On jest jedynym rozwiązaniem problemu pokoju na świecie. Bez Niego mówi się do ściany.


O tym i nie tylko o tym można przeczytać w wielu wiarygodnych, konkretnych źródłach.

Np. m.in. w Liście do Przyjaciół i Dobroczyńców nr 82 - bp Bernarda Fellaya gdzie o tym mowa:


Cytat:
"(...)IV. Fałszywe naturalne prawa człowieka

Deklaracja Dignitatis humanae zawiera nieprawdziwe twierdzenie, jakoby ludzie mieli jakieś naturalne prawa w kwestiach religijnych. Do tej pory Tradycja Kościoła jednomyślnie uznawała, że niekatolicy mają naturalne prawo do tego, by władze cywilne nie zmuszały ich do przylgnięcia (ani umysłem, ani poprzez zewnętrzne praktyki) do jednej prawdziwej religii. Są one również uprawnione – przynajmniej w niektórych przypadkach – do tolerowania pewnego zakresu praktyk fałszywej religii na forum publicznym. II Sobór Watykański uznał, że każdy człowiek ma naturalne prawo do tego, by nie być ograniczanym przez władze cywilne w dziedzinie publicznego praktykowania fałszywej religii. Sobór stwierdził, że to naturalne prawo do wolności od przymusu ze strony władz cywilnych jest również prawem obywatelskim. Jedyne ograniczenia tego prawa mogą wynikać z [troski o zachowanie] czysto cywilnego porządku świeckiego społeczeństwa. W ten sposób sobór zobowiązał rządy do zaprzestania dyskryminacji ze względów religijnych oraz do zrównania w prawach prawdziwej i fałszywych religii.

Ta nowa doktryna społeczna sprzeciwia się nauczaniu papieża Grzegorza XVI zawartemu w Mirari vos oraz papieża Piusa IX głoszonemu w Quanta cura. Jest ona oparta na fałszywej koncepcji godności człowieka jako czymś czysto ontologicznym, a nie moralnym. Co za tym idzie, konstytucja Gaudium et spes naucza zasady autonomii domeny doczesnej (GS, 36), czyli zaprzecza społecznemu panowaniu Chrystusa, czego nauczał papież Pius XI w Quas primas, i otwiera drzwi do niezależności społeczności doczesnej od przykazań Bożych."


Czytając powyższe wypowiedzi bp Fellaya, widzimy co piętnował abp Lefebvre.

Mamy ogłoszoną wolność religijną, mamy, "Dignitatis humanae" - (DH) i Chrystus został zdetronizowany. A jak to rozumieć? ano tak, że wolność religijna, ta nowa doktryna ma bardzo konkretne przełożenie, jak: likwidacja państw katolickich, modyfikacja konkordatów, laicyzacja, poparcie dla islamizacji, rozwój sekt, nowa msza, ekumenizm, etc, etc...


O taką detronizację - jak powyżej napisałam - chodzilo abp Lefebvre, a nie wypaczanie nauki Kościoła w temacie Intronizacji NSPJ. Abp. Lefebvre doskonale znał naukę wcześniejszych papieży i wiedział jak i co czynić, żeby to Królestwo Chrystusa przywrócić, że nabożeństwo i poświęcenie się Najśw. Sercu jest najdoskonalszym przygotowaniem i sposobem na potwierdzenie królowania Chrystusa Króla w rodzinie, państwie i świecie.

Zachęcał, mówił o tym w nie w jednym kazaniu, np. w kazaniu J. E. arcybiskupa Marcela Lefebvre’a wygłoszonym 23 września 1979 r. w Paryżu możemy przeczytać:


Cytat:
(...)Należy stworzyć krucjatę młodych ludzi, którzy pragną poszukiwać prawdziwego ideału, a także krucjatę rodzin chrześcijańskich! Rodziny chrześcijańskie tu zgromadzone, poświęćcie swoje rodziny Najświętszemu Sercu Jezusa, Jezusowi Chrystusowi Eucharystycznemu i Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Dziewicy! Módlcie się wspólnie w rodzinie! Wiem, że wielu z was to czyni. Ale powinno być coraz więcej, znacznie więcej tych, którzy to czynią z całą mocą, po to, aby Nasz Pan naprawdę zapanował w waszym domu.


Wiele jeszcze można pisać, dalej w wykładzie padają słowa, że ks. Kiersztyn dobrze rozumiał, główną intencją ks. Kiersztyna było głoszenie prawdziwej natury królowania Chrystusa. Dobrze rozumiał, ale żle czynił. Jak można mówić, że dobrze rozumiał, jak widzimy ogromną dezorientację ludzi, zwiedzenie ludzi, klótnie, niesnaski. Obecne czasy w jakich żyjemy ( nie od dziś, a co najmniej od 50 lat) - kryzys ekonomiczny, moralny, kryzys wiary, a może i wielka apostazja, to jest czas, że szatan musi to wykorzystać i wykorzystuje. Gdyby tak gorliwie zwracali się do NSPJ, tak jak je gorliwie zwalczali, to nie jedna łaska by spłynęła i być może sytuacja też by była inna.

"Dobrymi chęciami (intencjami) piekło jest wybrukowane" - bardzo madre przysłowie, dobre intencje niewiele są warte, jeśli nie towarzyszy im działanie pozwalające osiągnąć cel.

Moderna moderną, kryzys kryzysem, jak dziś jest, to każdy widzi, ale na litość Boską nie dajmy wypaczać zdrowej nauki w tym temacie, bo to szatańska robota, żeby Pan Jezus nie królował przez to Serce które jest źródłem wszystkiego!

Trzeba głośno powiedzieć, że interpretacja kultu Chrystusa Króla w sensie ogłoszenia Go Królem Polski nie jest interpretacją poprawną. Ogłaszać Chrystusa Króla na Króla Polski, to tak jakby Cesarzowi, który jest władcą wszystkiego, wydzielić jedno małe królestwo. I również trzeba sobie powiedzieć, że sami ci "Intronizatorzy" niezłego bigosu sami narobili.


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 21:16, 10 Paź 2016, w całości zmieniany 4 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28245 Przeczytał: 202 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 20:17, 23 Wrz 2015 Powrót do góry

Pijąc wodę z kroplą śmiertelnej trucizny nie jest ważne 99% zdrowej wody, lecz ten 1% trucizny, która może nas zabić. Trucizna od lat sączona. W truciźnie w 99% to własnie odżywcze przysmaki, a to co zabija, to ten ukryty 1% trucizny. Powyżej wykazałam ten % trucizny.


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 21:59, 25 Lip 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
stefan
Moderator


Dołączył: 16 Lip 2008
Posty: 1381 Przeczytał: 5 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 11:34, 08 Lis 2015 Powrót do góry

Ciekawe wypowiedzi zamieszczone tu:

http://www.traditia.fora.pl/wypaczanie-przeslania-pana-jezusa-do-rozalii-celakowny,47/kongresy-intronizacyjne-wpis-blogera,13754.html#66612
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28245 Przeczytał: 202 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 17:14, 08 Paź 2016 Powrót do góry

Temat numeru:
Króluj nam Chryste!


Image

Ktoś mi niedawno postawił pytanie, a napisał tak:

"Czy zapoznała się może Pani z artykułami z najnowszego numeru Zawsze Wierni? Mnie trochę przeraziło to co znalazłam w początkowych artykułach i aż boję się je czytać dalej. Tam jest wszystko pomieszane. Wychwalany Artur Górski, Intronizacja Chrystusa Króla Polski w nawiązaniu do O. Mateo i jego wspaniałej książki „Jezus Król Miłości" i INSPJ. Po ludzku wydaje się to nie do odwrócenia."

Mogę odpowiedzieć, że przeczytałam, żeby móc się wypowiedzieć. Tak, pełna zgoda, tam jest wszystko pomieszane. Zaczyna się od artykułu "Wytłumaczyć współczesnym doktrynę o Chrystusie Królu" - no właśnie wytłumaczyć, ale zaraz wstęp powala, bo gdyby nie inicjatywa posłów i dalej posła Górskiego, to by nie było dziś tego co ma być w listopadzie. Confused

Widać forsowaną teologię wiadomo czyją:


[link widoczny dla zalogowanych]

... potrzeba było trochę więcej lektury:

Nadanie Jezusowi Chrystusowi tytułu: Jezus Król Polski
(...)
[link widoczny dla zalogowanych]

... i jest odpowiedź i zastanowić się czy warto to ciągle przybliżać i autoryzować, czy spuścić zasłonę na to wszystko. Czyżby autor nie wiedział, że wprost niewyobrażalne jest poddawanie decyzji o takim akcie pod głosowanie w parlamencie! że na samym wstępie przywołuje inicjatywę posłów i posła Górskiego?


Ale ... trzeba bronić wykładu ks. Edmunda, który był na Kongresie:
(...)
http://www.traditia.fora.pl/bractwo-kaplanskie-sw-piusa-x-fsspx,32/ks-e-naujokaitis-nauczanie-kosciola-o-krolowaniu-chrystus,14156.html#65630 Confused

... powyżej można poczytać do czego się odniosłam - wskazana lektura.

To co ks. Edmund wygłosił na Kongresie, teraz zostało zamieszczone w ostatnim nr. ZW, zdania i kolejność poprzestawiał, dodał o wspólnocie św. Klaudiusza ze Szczyglic o czym wcześniej na Kongresie nie było i zrobił z tego dwa artykuły Shocked Lepiej było spuścić zasłonę milczenia! z czasem poszłoby to w niepamięć. Tu nie chodzi o potępianie czy "potępianie" kogokolwiek, tylko o prawdę. Uważam, że nie przysporzyło to Bractwu ani splendoru, ani wiarygodności.

Patrzę po tytułach artykułów i wieje mi baznadzieją numeru Sad Jak ten Lud Boży był ogłupiony, tak dalej będzie. Ludziom nie trzeba filozoficznych wyjaśnień, tylko proste, klarowne wytłumaczenie, jak było i tak ma być. Mix-masz jest.


Tak na marginesie poznajmy jeszcze Chrystusa Króla Polski w obrazie tak bardzo forsowanym, nad którym ja nie raz się zastanawiałam i jakoś nikt nie pytał, nie protestował, nie dociekał ... Ciekawa lektura, polecam!
(...)
http://www.traditia.fora.pl/wypaczanie-przeslania-pana-jezusa-do-rozalii-celakowny,47/obraz-jezus-krol-polski,14985.html#73093


Tak w skrócie, myślę że będzie dalej.


Michael Davies w swojej książce "The Reign of Christ the King" - "Panowanie Chrystusa Króla ... w życiu publicznym i prywatnym" pisał, że zanim będzie panowanie Chrystusa Króla w społeczeństwie, musi panować w sercu. Oznacza to, że musimy uznać i poświęcić się Chrystusowi, a konkretnie oddać się Najświętszemu Sercu. Papieże też jednogłośnie pisali, że nabożeństwo i poświęcenie się Najświętszemu Sercu jest najdoskonalszym przygotowaniem i sposobem na potwierdzenie królowania Chrystusa Króla w rodzinie, państwie i świecie.


Jako antidotum polecam stosowną lekturę, katolicką naukę o Intronizacji NSPJ, która to nauka została wypaczona przez wszystkich "intronizatorów" w ogłaszaniu Chrystusa na Króla Polski:
(...)
http://www.traditia.fora.pl/kult-nspj-chrystusa-krola-i-intronizacja,47/artykuly-z-poslanca-serca-jezusowego-z-1934-r-1947-r,13946.html#73569


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 21:24, 10 Paź 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
stefan
Moderator


Dołączył: 16 Lip 2008
Posty: 1381 Przeczytał: 5 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 22:12, 08 Paź 2016 Powrót do góry

Czyżby ks. Edmund pisząc ten artykuł w ZW o intronizacji nie miał wiedzy? Na to wygląda. Np. w tym artykule podpiera się autorytetem ks prof Czesława Bartnika. Shocked Wątpliwy to raczej autorytet zwłaszcza dla tradycyjnych.

Czyżby nie wiedział ks. Edmund o poglądach ks. profesora? Np. na kult NSJ? To może przypomnę to ks. Edmundowi. W książeczce ks. prof Bartnika pt. Opinia teologiczna uzasadniająca prawdę kultu Chrystusa Króla Polski str 15 czytamy: Władze ziemskie są jeszcze względnie tolerancyjne wobec kultów czysto emocjonalnych i zamykających się w świątyniach np. Kult Serca Jezusowego czy Serca Maryi, ale nie znoszą szczególnie form kultu społecznego, politycznego i kulturalnego.


albo stwierdzenie o ks. prof Czesławie Bartniku /Presje str. 15./

ks. Bartnik, jeden z najwybitniejszych znawców i kontynuatorów myśli Pierre’a Teilharda de Chardina,

.......................................................................

Ks Edmund rozpisuje się o ks Kiersztynie sporo ale jakoś zapomniał /nie wiedział/ o jego artykule na temat intronizacji z czasów jak był jeszcze jezuitą. Jest to wstęp do książki Wielkie Wezwanie Serca Bożego do narodu polskiego O Dobrzyckiego i o. Szafrańca
wydanie II.

Dlaczego tak promuje osobę ks. Kiersztyna? jak nie zna to niech przeczyta w tym wątku:

http://www.traditia.fora.pl/wypaczanie-przeslania-pana-jezusa-do-rozalii-celakowny,47/ks-tadeusz-kiersztyn-po-wypadku-w-stanie-bardzo-ciezkim,8372-15.html#47753

...............................................................................

Ks Edmund rozpisuje się o szczyglickim towarzystwie ze śp. ks. Kiersztynem na czele, a nie zauważa dużego ruchu intronizacyjnego tzw. Wspólnot dla intronizacji NSJ /opartych o Rozalię Celak/ a działających w większości parafii w Polsce.

https://www.youtube.com/watch?v=b_37CHCbhOU

[link widoczny dla zalogowanych]

...............................................................................

Jeśli ks Edmund czytał książkę p.Ewy Wieczorek to dlaczego nie wspomniał w swoim artykule o innych przekłamaniach tam występujących i dlaczego nie napisał o szkodliwości tej publikacji. Choćby jednym zdaniem. Jeśli nie wiedział to zapraszam go do lektury:

http://www.traditia.fora.pl/wypaczanie-przeslania-pana-jezusa-do-rozalii-celakowny,57/fragmenty-z-ksiazki-p-ewy-wieczorek,3728.html

..........................................................................................

Na str. 55 ZW w swym artykule ks. Edmund pisze: ..nieuzasadniony jest argument, że nabożeństwo do NSJ jest czysto dewocyjne, bez skutków społecznych czy państwowych. Że tak to rozumieją polscy jezuici, prowadzący Dzieło Osobistego Poświęcenia się NSJ, pokazuje ogólne tendencje modernistyczne, prywatyzujace religię.

Proszę ks. Edmunda, diabeł zawsze tkwi w szczegółach. Jezuici są różni. Akurat to Dzieło prowadzi jezuita z Krakowa ks. dr Janusz Mółka propagator intronizacji NSJ także w wymiarze społecznym i państwowym.

tak ok 14 minuty:

[link widoczny dla zalogowanych]

a jakby mało to proszę ,niech Ksiądz przyjdzie na Mszę św w intencji beatyfikacji Rozalii Celak o 16,30 każdego 19 tego dnia miesiąca do bazyliki NSJ przy ul Kopernika w Krakowie i posłucha kazania ks Mółki czy wicepostulatora procesy Rozalii ks prof Władysława Kubika /też jezuity/ i oczywiście po Mszy św. spotkanie w Ignatianum, można z tymi kapłanami porozmawiać i dowiedzieć się z pierwszej ręki, a nie czerpać wiedzę ze szczyglickich broszurek.

o wicepostulatorze tego procesu - jezuicie niech ks Edmund posłucha:

https://www.youtube.com/watch?v=QeulmhF7j-s


Ks Edmund sugeruje że ks. Kiersztyn w późniejszych tekstach ze swoich wizji się wycofał. Otóż ks Edmundzie nie propagował ich bo doszło do tych szczyglickich głów, że kompromitują siebie tymi wizjami i staną się niewiarygodni. Ks Edmundzie, bezpośredni telefon do nieba, ta linia jest raczej nie do zerwania. Ich wizje prowadzą i umacniają. Tak jak ks Natanka.

Ogólnie uważam artykuł ks Edmunda za nieudany i myślę że należą się nam czytelnikom wyjaśnienia niedomówień /niedopisań/ a także przekłamań występujących w tym artykule.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28245 Przeczytał: 202 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 22:41, 09 Paź 2016 Powrót do góry

Na stronie 53 czytamy: (o tym nie było na Kongresie)

"Po pierwsze, znane są powszechnie zastrzeżenia co do niektórych aspektów działalności środowiska ks. Kiersztyna, mianowicie Wspólnoty św. Klaudiusza w Szczyglicach, działającej poprzez oficjalnie zarejestrowane Stowarzyszenie Róża w Krakowie"

Wspólnota św Klaudiusza istniała jeszcze przed Stowarzyszeniem Róża, to twór osobny od Stowarzyszenia Róża. Członkowie Wspólnoty Klaudiusza zapisali się do Róży też. Ks. Kiersztyn był honorowym członkiem Róży, bo być może chciał pozostać w cieniu.



Odnośnie zastrzeżeń co do niektórych aspektów działalności ks. Kiersztyna i jego środowiska, to są one znane od bardzo dawna, ale jakoś na Kongresach nikt tego nie prostował od samego początku, a Lud Boży był ogłupiany nie jedną wypowiedzią. Poniżej jeden przykład, a można by wiele pokazać.

proszę posłuchać co na tym filmiku z II Kongresu mówi ksiądz Wiesław Pęski SAC z Kijowa.

Wystarczy posłuchać początek, gdzie opowiada że zciągnął wszystkie materiały z Polski, to nabożeństwo 7-dniowe ... i mówi, że poszedł do ordynariusza i mu zaniósł wszystkie materiały, żeby poźniej nie było, że coś nie wiedział i dalej mówi, że on (ordynariusz) opowiadał mu, że u niego w domu intronizowali Serce ... Proszę posłuchać tak ca. 4'36'' do 5'04''.

Tutaj ten fragment:

https://youtu.be/ldBO-huoVzg?t=278

To co tu powiedzieć? Confused ksiądz takie nauki prawi?


Następnie na stronie 51/52 ksiądz Edmund pisze o Intronizacji Jezusa na Króla Polski, lub przynajmniej nadanie Mu tytułu Jezus Król Polski i w nawiasie pisze: (że nie może tego zrozumieć dlaczego ks. Kiersztyn konsekwentnie mówi o Jezusie Królu Polski, choć encyklika QP, teksty liturgiczne i wszystkie teksty kościelne zawierają krótką formułkę Chrystus Król, Christus Rex. Ale to drobiazg.)

Nie wiem czy to taki drobiazg, wypaczając znaczną część nauki Kościoła. Może i drobiazg dla księdza, ale ten drobiazg wprowadził ks. Kiersztyn, nie kto inny.


Określenie Intronizacja Jezusa na Króla Polski, pochodzi od ks. Tadeusza Kiersztyna (po opuszczeniu przez niego zakonu jezuitów w 2000 roku) i połączenia tego określenia z postacią Rozalii Celakówny co spowodowało zamieszanie teologiczne wśród wiernych a także i wielu kapłanów.

W wywiadach, nagraniach ks Tadeusz Kiersztyn wprost mówił, że zwalcza Intronizacje Serce.

Ks. Kiersztyn i spółka:

[link widoczny dla zalogowanych]

Współorganizator Kongresów:

https://youtu.be/PUqaQ1Kg1pM?t=333

Kto to odwołał?

Polskę zasypano wieloma publikacjami, broszurami itp. propagującymi Intronizację Jezusa Króla Polski głównie przez środowisko związane z osobą ks Tadeusza Kiersztyna i Stowarzyszeniem Róża z podkrakowskich Szyglic. Przykładowo - około 2005 roku Stowarzyszenie Róża ks. Kiersztyna rozprowadziło 40 tys. kolorowych ulotek m.in. z napisami:


[link widoczny dla zalogowanych]

(proszę kliknąć na skan to się powiększy)

Między innymi na tej ulotce można przeczytać jak sam ks. Kiersztyn tłumaczył:

"Intronizacja Jezusa Króla, jako Osoby znajduje uzasadnienie w całym Objawieniu i stanowi jego istotę. Intronizacja Serca Jezusa jest wymysłem czysto ludzkim, biblijnie nieuzasadnionym. Na początku XX wieku, zaistniała w całkiem innym znaczeniu, o którym dobrze wiedziała S.B.Rozalia Celakówna. Dzisiaj ci, którzy zwalczają dogmaty wiary, chcą narzucić jej nowe, fałszywe znaczenie..." - czytamy na ulotce.


... tu o tym było i jest:
(...)
http://www.traditia.fora.pl/wypaczanie-przeslania-pana-jezusa-do-rozalii-celakowny,47/udowodnianie-ze-intronizacja-serca-nie-skutkuje-intronizacja,13558.html#66778


Na 54 stronie pisze ksiądz Edmund, że: "zamiast skupić się nad treścią intronizacji ... wylewają się rzeki atramentu w jałowych dyskusjach, czy Chrystus jest Królem z Sercem czy bez Serca".


Czy dbanie o czystość kultu, przybliżanie nauki jak zawsze abp Lefebvre mówił i nauczał (są tu jego wypowiedzi), Kościół w ogóle nauczał, to są to jałowe dyskusje? Dzięki temu co jest tu pisane, bardzo wielu poszło we właściwym kierunku ze swoimi wcześniejszymi poglądami. Jałowe dyskusje, to są wszystkie te, forsujące wypaczoną naukę! oraz autoryzowanie tego na szumnych Kongresach! Szkoda, że za brakło księdzu odwagi, żeby to powiedzieć na Kongresie. Czerpać wiedzę ze szczyglickich broszurek, ze strony Stowarzyszenia Róża - intronizacja.pl i innych im podobnych, to za mało.


Ks. Robert Mäder w jednej ze swoich książek napisał: "Przywrócenie powszechnego Królestwa Chrystusowego jest dziełem Boga, a nie dziełem ludzkim. Należy zatem przyjście jego przygotować więcej modlitwą niż książką i wykładem. Flectamus genua! Zegnijmy kolana! Złóżmy ręce do modlitwy! Oczy i serce wznieśmy do Ducha Świętego, by zstąpił na nas jak w dzień swego Zesłania, by zapanował Chrystus. Przez Marję do jednego Boga, do jednego Króla i Pana, do jednego mistycznego ciała Kościoła"


Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Pon 22:22, 10 Paź 2016, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28245 Przeczytał: 202 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:43, 10 Paź 2016 Powrót do góry

stefan napisał:
Czyżby ks. Edmund pisząc ten artykuł w ZW o intronizacji nie miał wiedzy? Na to wygląda. Np. w tym artykule podpiera się autorytetem ks prof Czesława Bartnika. Shocked Wątpliwy to raczej autorytet zwłaszcza dla tradycyjnych.

Czyżby nie wiedział ks. Edmund o poglądach ks. profesora? Np. na kult NSJ? To może przypomnę to ks. Edmundowi. W książeczce ks. prof Bartnika pt. Opinia teologiczna uzasadniająca prawdę kultu Chrystusa Króla Polski str 15 czytamy: "Władze ziemskie są jeszcze względnie tolerancyjne wobec kultów czysto emocjonalnych i zamykających się w świątyniach np. Kult Serca Jezusowego czy Serca Maryi, ale nie znoszą szczególnie form kultu społecznego, politycznego i kulturalnego."


albo stwierdzenie o ks. prof Czesławie Bartniku /Presje str. 15./

ks. Bartnik, jeden z najwybitniejszych znawców i kontynuatorów myśli Pierre’a Teilharda de Chardina,



Jeszcze odnośnie cytatu z Presji tych słów ks. prof Bartnika cytowanych w artykule ZW z jego książeczki: "Opinia teologiczna uzasadniająca prawdę i kult Chrystusa Króla Polski"


No proszę! cóż się dowiadujemy! tradycjonaliści bezlitośnie krytykują, jednego z najwybitniejszych znawców i kontynuatorów myśli Pierre’a Teilharda de Chardina, Confused (można podziękować autorom za szczerość wypowiedzi).

A z drugiej strony, autorzy i ich zwolennicy ogłaszania Chrystusa Króla na Króla Polski, zawsze podają swój koronny argument; "poczytać księdza profesora Bartnika" pytając przy tym może i on nie douczony? i właśnie odsyłają do księdza książeczki: "Opinia teologiczna uzasadniająca prawdę i kult Chrystusa Króla Polski" To żaden argument.

Niestety jest w tym pytaniu sporo prawdy o ks Bartniku i jego wiedzy na temat kultu NSPJ. Na szczęście nie jest on żadną wyrocznią w Kościele , ponieważ mamy prawdziwą naukę znaną od stuleci w tym temacie i nic ks. Bartnik w niej nie może zmienić. Choć papier przyjmie podobno wszystko. Ks Bartnik np. zapodał w swojej książeczce pt. "Opinia teologiczna uzasadniająca prawdę i kult Chrystusa Króla Polski" - str.15:

"Władze ziemskie są jeszcze względnie tolerancyjne wobec kultów czysto emocjonalnych i zamykających się w świątyniach jak np. kult Serca Jezusowego, czy Serca Maryi, ale nie znoszą szczególnie form kultu odnoszących się do życia publicznego, społecznego, patriotycznego, politycznego i kulturalnego. "

Niestety ta teza jest fałszywa i dalsze rozważania księdza profesora opierające się na tych stwierdzeniach są błędne.


Poniżej przedstawię prawdziwą naukę Kościoła w tym temacie na podstawie artykułu ks. prof Królikowskiego zamieszczonego z Naszym Dzienniku.


Serce Jezusa – źródło odnowy społecznej
(...)
Wśród wybitnych i wpływowych czcicieli Najświętszego Serca w ukazanej tutaj perspektywie należy wymienić także Francuzkę Marie-Madeleine Sophie Barat (1779-1865). Już w okresie napoleońskim założyła ona jedno z najbardziej znaczących bractw kobiecych poświęconych Sercu Jezusa, a mianowicie Dames du Sacré-Coeur. Była ona dogłębnie przekonana i propagowała to, że cześć Serca Jezusa jest nie tylko elementem wynagrodzenia za grzechy popełniane przez członkinie bractwa, ale także stanowi remedium na różne formy zła publicznego, które zagrażają religii. Barat oparła się w swojej działalności na ideach wyrosłych już w epoce rewolucyjnej. Z jednej strony widziała obraz Serca Jezusa jako osobistą i społeczną obronę przeciw wydarzeniom wywołanym przez rewolucję, a z drugiej była głęboko przekonana, że kult Serca Jezusa jest darem Opatrzności Bożej danym ludziom na „czasy ostateczne” charakteryzujące się dechrystianizacją rozbijającą Kościół. Założone przez nią Zgromadzenie Najświętszego Serca Jezusa oparte na tych założeniach podjęło czynną działalność, wyrażającą się w nauczaniu i formacji młodzieży, aby mogła ona dokonać odbudowania społeczeństwa chrześcijańskiego. Inspiracją w tej działalności było Serce Jezusa oraz Jego przymioty, przekładane na cnoty indywidualne i społeczne. Była to znacząca próba ukazania, że kult Najświętszego Serca Jezusa ma szerokie odniesienie społeczne, formacyjne, a nawet polityczne.

Marie-Madeleine Sophie Barat została ogłoszona w 1908 r. błogosławioną przez Papieża Piusa X, a kanonizowana w 1925 r. przez Papieża Piusa XI.

Kult społeczny
Warto zwrócić tutaj uwagę, że wyraźne uwarunkowania kulturowe i polityczne miały wpływ na kształt kultu Serca Jezusa. Owszem, już św. Małgorzata Maria Alacoque zwracała uwagę na jego znaczenie kościelne, społeczne, a także polityczne, ale dopiero wydarzenia rewolucji francuskiej, odczytane jako znak czasu, przyczyniły się do wydobycia tych jego wymiarów. Przekraczając ograniczenia lokalne, zostały one szeroko przyjęte w kulcie Serca Jezusa najpierw w Europie, a potem w świecie, stanowiąc o jego wartości do dzisiaj. Wprawdzie w tragicznych okolicznościach rewolucji francuskiej, ale została w kulcie Serca Jezusa otwarta perspektywa, która broni jego wartości, a znajdzie ona swój pełny rozwój w propozycjach Papieży Pawła VI i Jana Pawła II, mówiących o tym kulcie jako konstytucji „cywilizacji miłości i prawdy”, której budowanie jest zadaniem wszystkich wierzących.

ks. Janusz Królikowski

[link widoczny dla zalogowanych]



Pisałam o tym na forum w temacie:

Pismo "Pressje" poświęcone wypaczonej intronizacji
(...)
http://www.traditia.fora.pl/wypaczanie-przeslania-pana-jezusa-do-rozalii-celakowny,47/pismo-pressje-poswiecone-wypaczonej-intronizacji,12054.html#56694



Także należy się opierać na całej nauce Kościoła w temacie Intronizacji - bo o to tu chodzi - a nie na opiniach poszczególnych księży.
Zobacz profil autora
stefan
Moderator


Dołączył: 16 Lip 2008
Posty: 1381 Przeczytał: 5 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 20:55, 10 Paź 2016 Powrót do góry

W swym artykule o intronizacji str 52 ks Edmund napisał: Nawet dla osoby świeckiej oczywiste jest, że wizje publikowane w Veniat Regnum są produktem chorobliwej wyobraźni.

Księże Edmundzie to bardzo odważne stwierdzenie. Ładne parę lat temu grupa osób która odeszła od ks Kiersztyna przesłała wszystkie numery tego pisemka kapłanowi - oficjalnemu egzorcyście w Licheniu o. Szaniawskiemu celem oceny drukowanych tych "przeżyć mistycznych". Otóż opinia ojca Edmunda Szaniawskiego była jednoznaczna. Te wizje pochodzą od złego ducha. To tyle w temacie wizji. Wracając do upadków to pierwszy moderator odnowy w Duchu Św. kard Suenens, jej wielki zwolennik napisał, że na 10 upadków co najwyżej jeden pochodzi od złego lub dobrego ducha a reszta jest uczuciem emocjonalnym czysto ludzkim.Tak że diabeł i tam grasował księże Edmundzie.


Ostatnio zmieniony przez stefan dnia Pon 20:56, 10 Paź 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28245 Przeczytał: 202 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 21:35, 10 Paź 2016 Powrót do góry

Abp Lefebvre pisał o tym. W książce, "Aby Kościół trwał" na stronie 294 jest pytanie i abp Lefebvre odpowiada i pisze tak:

A ruch charyzmatyczny?
- To również jest niedobre. To sprawka diabła, ponieważ charyzmatycy proszą nas dziś, byśmy odprawiali nad nimi egzorcyzmy. Należy przyjąć, że zostali oni opętani przez szatana. Przywołują oni ducha. Jakiego ducha? Faktycznie, mogą się wśród nich znajdować i tacy, którzy mają dobrą wolę, starają się modlić, odprawiać czuwania, wierzę w to głęboko, lecz szatan jest złośliwy. Z jednej strony kusi, z drugiej bierze w niewolę.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 28245 Przeczytał: 202 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 11:58, 23 Paź 2016 Powrót do góry

W okresie Soboru Watykańskiego II kult Najświętszego Serca Jezusa znalazł się w pewnym kryzysie. W czasie obrad soborowych nie zwrócono na ten problem większej uwagi, a także nie został uwzględniony w dokumentach soborowych. Wprawdzie sobór mówi, że w kulcie kościelnym jest miejsce dla różnych nabożeństw, ale wprost nie wymienia żadnego konkretnego nabożeństwa praktykowanego w Kościele. Brak wskazania na któreś z nich sprawił, że szybko zapomniano o bardzo wielu, a w znacznym stopniu o kulcie Serca Jezusa. Ale jak już w kilku miejscach tu na forum pisałam, że Cześć Bożego Serca rozwijała się już przed XVI w., ale tłumiła ją reformacja luterska. I być może propagowany chory ekumenizm był powodem wyparcia tego kultu NSPJ, a w to miejsce weszły o podłożu protestanckim różne ruchy charyzmatyczne.


Pan Jezus przez sł. B. Rozalię Celakównę postanowił przypomnieć o tym, co przekazał św. Małgorzacie Marii, z czego dotychczas nie wywiązały się katolickie społeczeństwa.

Pan Jezus powiedział do Rozalii:

"Małgorzata Maria dała poznać światu Moje Serce, wy zaś kształtujcie dusze na modłę Mojego Serca." - Rozalia Celakówna - Wyznania przeżyć wewnętrznych.




Kilka moich spostrzeżeń i wyjaśnień, (już po raz kolejny) odnośnie odrzucenia społecznego panowania Naszego Pana Jezusa Chrystusa zwane też detronizacją, jak to widział, o czym pisał abp Lefebvre, napisałam w wątku tu:
(...)
http://www.traditia.fora.pl/bractwo-kaplanskie-sw-piusa-x-fsspx,32/sw-ii-i-odrzucenie-spolecznego-panowania-naszego-pana,8737.html#73809



Uważam, że już wszystko wyjaśniłam w temacie intronizacji - poświecenia NSPJ, oraz detronizacji - usunięciu z życia Chrystusa Króla.


Serce Jezusa? - to najbezpieczniejsze miejsce, chociaż żeby tak było, to drogo Go kosztowało i dobrze jest tam się schować, mieszkać i co jakiś czas wychodzić, żeby innych tam zabierać.

Wszystkich moich "rzekomych" przyjaciół, tych cichych, milczących i tych głośnych, wyszłam żeby ich tam zabrać do tego najbezpieczniejszego miejsca, jakim jest Serce Jezusa, naszego Pana i Króla.
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)