Forum Tradycji Katolickiej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Watykan o Medjugorie - news z 2009-06-26 Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Coltrane
Gość




PostWysłany: Pią 13:31, 21 Sie 2009 Powrót do góry

bratek napisał:
do Coltrane
Ja także uważam Zjawę- Gospę za mamienie szatańskie.


A sobie uwazaj - patrz, aby Ciebie szatan nie omamail Confused
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29676 Przeczytał: 312 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 14:08, 21 Sie 2009 Powrót do góry

Coltrane napisał:
Teresa - Ty normalna jesteś ?

Jakoś do tej pory nikt nie stwierdził u mnie jakiś odchyłek, pomimo tylu trosk i krzyży które mnie ostatnio przygniotły.

Coltrane napisał:
Przyszedłem tu w dobrej wierze, myślałem że wyjaśnimy sobie pewnie rzeczy, ale gdzie tam, z Tobą się nie da - zachowujesz się jak fanatyczka Razz

Uważam że wiele wyjaśniłam, masz prawo do swoich subiektywnych odczuć. W twoich oczach mogę być i fanatyczką oraz tą co to szatan mną steruje , no i co tam jeszcze mi dopisujesz...

Coltrane napisał:
W tej sytuacji naprawdę śmieszne jest to że uważasz objawienia w Medugorje za diabelskie Mad

To nie ja tak uważam. Na podstawie poważnych, solidnych i fachowych badań, że nie ma w Medjugorje dowodu na to, że objawienia są nadprzyrodzone, to jest to znak że Kościół nawet w 20 wieku jest ciągle "Filarem i ostoją prawdy".

"Prawdy się nie ustala!" powiedział kiedyś Ojciec profesor Mieczysław A. Krąpiec "bo prawda po prostu jest"!!!!


Coltrane napisał:
P.S. W sumie szkoda, bo tyl ciekawych tematow ktore tu dalas pojda na marne - nikt tego nie przeczyta ...
Rolling Eyes

Nie bój nic, wogóle zamysłem osoby która tę strone otwierała, była strona tylko do czytania , ale ostatecznie powstało forum, żeby polonusy jak mają ochotę mogli coś dopisać, ale nie tylko polonusy ale poprostu każdy. Pisałam o tym tu:
http://www.traditia.fora.pl/uwagi-opinie-ogloszenia,17/wyjasnienie,125.html
Zobacz profil autora
Dragon
Użytkownik


Dołączył: 24 Mar 2009
Posty: 114 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 14:22, 21 Sie 2009 Powrót do góry

Bogdanie!!! Mediugorije i sprawa Gospy to nie dogmat katolickiej wiary aby ślepo przyjąć za jakąś prawdę ostateczną. Warto w wątpliwych przypadkach rozeznać sprawę o jak najbardziej racjonalne, zdroworozsądkowe myślenie i jeśli są jakieś negatywy, to trzeba wszystko odrzucić. Czy któraś z osób widzących Gospę przyjęła habit lub inne życie konsekrowane? Czy w związku z rzekomymi objawieniami nie wystąpiły jakieś podziały w Kościele? Orędzia Gospy od lat maja tą samą treść i zaczynają się mniej więcej od słów ,, dziękuję wam dzieci za odpowiedź na moje wezwania”. Wynika, że wszystko jest na dobrej drodze, a jak jest każdy widzi. Kiedyś czytałem książkę o tych ,,objawieniach” i było wyznanie widzących jak Gospa była dotykana przez obecnych w kościele na nabożeństwie. Widzący mogli zobaczyć stan grzeszności tych osób po plamie brudu pojawiającego się na szatach Gospy? Od kiedy to ujawniane są grzechy jednych ludzi drugim choćby i przez pozaziemskie zjawy, skoro księży obowiązuje tajemnica spowiedzi? To diabeł lubi pastwić się na choćby księżach egzorcystach, gdy wyjawi ich grzechy publicznie podczas obrzędu uwolnienia opętanego. Dla mnie nie jest to Najświętsza Maryja Panna .
Z Panem Bogiem
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29676 Przeczytał: 312 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 14:36, 21 Sie 2009 Powrót do góry

Dragon napisał:
Orędzia Gospy od lat maja tą samą treść i zaczynają się mniej więcej od słów ,, dziękuję wam dzieci za odpowiedź na moje wezwania”.

Madonna dziękuje "widzącym" za to że mają czas, za to że chcą, że raczą się z nią spotkać i rozmawiać. Według tych słów Madonna jest zdumiona i wdzięczna "widzącym" którzy odpowiedzieli na jej zaproszenie. To jest coś takiego jak gdyby rodzice dziękowali dzieciom za to że się urodzili lub jak gdyby lekarz dziękował choremu za to że chce wyzdrowieć.
Zobacz profil autora
Coltrane
Gość




PostWysłany: Sob 9:18, 22 Sie 2009 Powrót do góry

Witaj Józefie !

Miałem już tutaj nie pisać. ale na Twój post Brachu odpowiem Wink
Uważam, że dzisiaj robi się wszystko, aby te objawienia w Medugorje ludziom ośmieszyć. Wszakże są to objawienia w KK, więc jest wspaniała okazja by poprzez Medugorje ośmieszyć Kościół Katolicki. A że te objawienia trwają już dosyć długo, więc jest do czego się przyczepić.
Stefan mnie pyta, czy ja jeżdżę specjalnie do Medugorje by modlić się do Matki Bożej. Odpowiem tak : a po co Ty Stefanie jeździsz do Fatimy, Lourdes i innych uznanych miejsc objawień Najświętszej Maryi Panny ?

A wracając do meritum zagadnienia, to uważam że Watykan nie powiedział jeszcze ostatniego zdania na temat Medugorje. Tymczasem to co tu widzę, to definitywne stwierdzenie że objawienia w Medugorje mają charakter diabelski. Sugeruje się więc że zjawa zwana przez Chorwatów Gospą, to ni mniej ni więcej tylko sam diabeł. No dla mnie to po prostu szok.

(......)
usunięto ze wzgledu na wypowiedzi ad personam i wulgarny język


Coltrane Ostrzeżenie nr.2!

Jeżeli były wypowiedzi Watykanu na temat Medugorje, na temat zakazu pielgrzymek - to należy ludziom to pokazać !!! A nie durnia kleić i udawać że nic takiego nie miało miejsca.


To może tyle. Dzięki że do mnie się odezwałeś.

Pozdrawiam serdecznie - z Panem Bogiem !
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29676 Przeczytał: 312 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 9:55, 22 Sie 2009 Powrót do góry

Coltrane napisał:

Jeżeli były wypowiedzi Watykanu na temat Medugorje, na temat zakazu pielgrzymek - to należy ludziom to pokazać !!!


A to co jest?

Było kilka Komisji miedzynarodowych:

Pierwsza Komisja Kościelna (1982 - 1984)
Druga przedłużona Komisja (1984 - 1986)
Trzecia Komisja ( 1987 - 1990 )

Ostatnie stanowisko Watykanu wypowiedziane przez Kard. Bertone i zapewne wiesz kim jest kard.Bertone:

"Kard. Bertone podkreśla, że do Medjugorie, jako że nie jest to miejsce autentycznych objawień Matki Bożej, nie można organizować pielgrzymek oficjalnych na poziomie diecezjalnym ani też parafialnym. Było by to bowiem sprzeczne ze stanowiskiem miejscowego episkopatu. "

Wcześniejsze Interwencje Papiestwa.

Kongregacja ds. Doktryny Wiary interweniowała 4 razy przez swoich dwóch sekretarzy, podczas gdy Kardynał Ratzingier również wystąpił z ważna interwencją.

W 1985 ekselencja Alberto Bovone powiadomił Sekretarza Konferencji Biskupów Włoch aby nie organizowano oficjalnych pielgrzymek do Medjugorje.

W 1995 ekscelencja Tarcisio Bertone napisał do biskupa Langres, ekselencji Leona Taverdeta, i potórzył to samo ekselencji Lucien Daloz z Besancon Francja, którzy byli ciekawi jakie jest stanowisko Papiestwa wzgledem Medjugorje.

W końcu w 1998 ten sam sekretarz napisał do ekselencji Gilberta Aubry, biskupa Reunion. Wszystkie te listy podreślały że nie są dozwolone pielgrzymki prywatne lub grupowe które by zakładały prawdziwość objawień, ponieważ to byłoby w sprzeczności z deklaracją Konferencji Biskupów Jugosławii.

W 1998, kiedy pewien Niemiec zebrał różne oświadczenia które podobno były powiedziane przez Ojca Św. i Kardynała Prefecta, i przesłał je do Watykanu w formie notatki, Kardynał odpowiedział na piśmie 22 lipca 1998: Jedyne co mogę powiedzieć odnośnie stwierdzeń o Medjugorje przypisywanych Ojcu Św. i mnie to to że są "całkowitym wymysłem".

Wniosek. Nie tylko te wypowiedzi przypisywane Ojcu Św. i Kardynałowi Ratzingerowi są " całkowitym wymysłem" ale liczne przesłania Medjugorje przypisywanne Madonnie są również całkowitym wymysłem. Jeżeli nasza wiara jest uważana za rozumną służbę Bogu, prawdziwy i zdrowy duchowy kult, czym rzeczywiście jest, więc nie może być prywatną fantazją i iluzją osoby. Kościół jest kompetentny aby to stwierdzić. W imieniu Kościoła 30 wybranych księży i lekarzy pracując razem w trzech Komisjach przez 10 lat, w więcej niż 30 spotkaniach, dobrze i fachowo badało wydarzenia w Medjugorje i opublikowało resultaty tych badań. I nie jeden ale 20 biskupów odpowiedzialnie zadeklarowało że nia ma dowodu że wydarzenia w Medjugorje dotyczą nadprzyrodzonych objawień. Wierny który przestrzega obydwie zasady: rozum i wiara, stosuje się do tego kryterium, przekonany że Kościół nie kłamie.


Wiele, wiele, wiele innych jest wypowiedzi.

Coltrane napisał:
A nie durnia kleić i udawać że nic takiego nie miało miejsca.


Coltrane Ostrzeżenie nr.3.

Dziękuję i Żegnam, kultura wypowiedzi obowiązuje każdego.
Zobacz profil autora
Dragon
Użytkownik


Dołączył: 24 Mar 2009
Posty: 114 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 9:56, 22 Sie 2009 Powrót do góry

Witaj Bogdanie!!!
Jesteśmy za bardzo na siebie nawzajem napastliwi i stąd te niepotrzebne ostre slowa.Ja też bywam zbyt często narowisty, a później okazuje sie że nic nie wygralem to jeszcze cos straciłem. Mam swoje poglady trochę inne niz np Stefan czy Teresa, ale szanuję ich za milośc do Tradycji Katolickiej.
To mnie z nimi łączy .Te nasze podzialy to efekt 2 sob watykańskiego, którego cierpkim owocem są min. dzisiejsze spory.50 lat temu czy w Polsce, czy we Wloszech czy gdziekolwiek na swiecie mogleś wejść do Kościoła i wysluchac Mszy Świetej, Która wszędzie byla odprawiana po łacinie. Nie bylo tysiąca rozmaitych wewnatrzkościelnych ruchów, wspólnot mniej czy bardzej podszytych protestantyzmem wiec i nie bylo waśni na tle kto jest lepszym katolikiem.Kiedyś pisaleś, że dzieki Rodzinom Nazaretańskim odnalazleś drogę do Pana Boga.I bardzo dobrze że odnalazleś, ale szkoda że nigdy nie zastanowileś się dlaczego gdzieś zbłądzileć i co bylo powodem.Nasze wybory sa dyktowane posiadaną wiedzą i jeżeli wiedza jest sfalszowana to i wybór będzie mylny.Wielu katolików odeszlo z Kościoła dlatego, że ktos wpadł na pomysł aby to ludziom coraz lepiej i lżej bylo spełniac obowiazki wzgledem Pana Boga.
Odwrócono sie więc do Niego plecami( Novus Ordo- kapłan stoi tylem do Tabernakulum) i zaczęto modlić sie nawzajem do siebie czyli kapłan do wiernych a wierni do kapłana i pewnie nikt do Pana Boga. Tak to wygląda lecz niewielu to zauważa.Jak możesz to wstąp kiedy do kaplicy Bractwa i spróbuj choć raz wysluchać Mszy Trydenckiej. Dzięki że tu wpadłeś, ale szkoda że jest brak porozumienia pomiedzy nami.Niepotrzebne są te ostre sformulowania i bardzo proszę wszystkich o wzajemną wyrozumialość bliźniego tak po katolicku.
Z Panem Bogiem
Zobacz profil autora
stefan
Moderator


Dołączył: 16 Lip 2008
Posty: 1374 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 10:05, 22 Sie 2009 Powrót do góry

Coltrane napisał:
Uważam, że dzisiaj robi się wszystko, aby te objawienia w Medugorje ludziom ośmieszyć


Jeżeli Ty traktujesz wskazania i ostrzeżenia ordynariusza miejsca za próbę ośmieszania to wszystko jasne.
Ty jednak wierzysz w medjugorskie "wizje". Dlaczego w swoich wypowiedziach używasz wulgarnego języka?
Fatima to miejsce uświęcone ,tak mówi Kościół. Natomiast o Medjugorie Kościół ma zupełnie odwrotne zdanie.
Byłem osobiscie w Medjugorie nie raz, i dziś dziękuję Matce Najświętszej i Panu Bogu ,że pomogli mi wydobyć się z tego oszołomstwa.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29676 Przeczytał: 312 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 13:12, 22 Sie 2009 Powrót do góry

Taka jest, można powiedzieć wprost alergiczna reakcja na dowiadywanie się dostępnej nam prawdy odnośnie "objawień" Medjugorie. Pisałam tu w wielu wypowiedziach, jaki był stan mojego ducha gdy docierałam do dokumentów i wypowiedzi hierarchów Kościoła. Streszczę jeszcze raz w wielkim skrócie. Napisałam list do księdza, mając nadzieję, że to co poznałam to jest nieprawda! Grunt spod nóg mi się usunął, wiara zachwiała. Poczułam się okropnie, oszukana, zdeptana, nie wiem jakich nawet określeń miałam wówczas użyć. Ale przez kogo oszukana? Przez swoją naiwność i łatwowierność, wierzyłam tym, co nie powinnam wierzyć. Stan ducha okropny był!

Nie byłam nawet w stanie przelać stanu mego ducha na papier…Modlitwa stała się nie modlitwą. Chyba moja dusza wołała ostatkami sił „Boże dopomóż, widzisz, w jakim jestem stanie”. Pierwsze 3 dni były okropne-chodziłam na Mszę Świętą ale tak jak bym tam nie była. Na 4 dzień zaczęłam wszystko w domu o Medjugorie ciąć, drzeć i wywalać, i Boże niech się Twoja Wola dzieje. Na siódmy dzień, na pewno było już trochę lepiej, ale jeszcze....nie to, co było przed…

W głowie miałam jeden wielki bałagan i dużo wątpliwości. Dużo by tu było mi pisać. Dziękuję Bogu, że dane mi było w czasie różnych pytań, wątpliwości przylgnąć do tradycyjnej nauki Kościoła katolickiego. Poznałam kryteria ocen KK jakie Kościół stosuje przy różnych objawieniach. A wogóle jest zasada w razie różnych wątpliwości, pisał o tym w swoim Commonitorium Św. Wincenty z Lerynu - Ojciec Kościoła. "(...) Jeśli bowiem należy unikać nowinek, to trzymać się trzeba dawności; jeśli bezbożna jest nowość, to święta jest dawność. (...)"

Od razu przypomniała mi się moja spowiedź, wówczas z ubiegłego roku, była to kolejna spowiedź comiesięczna wynagradzająca na I piątek i I sobotę miesiąca. Wyszła sprawa Medjugorie. Ja mówiłam swoje a Ksiądz swoje…W każdym bądź razie nie czułam się po tej spowiedzi dobrze, jak po innych wcześniejszych. Jakiś bunt i żal we mnie narastał, jak to tak, ksiądz zabrania się modlić, jak Maryja prosi o modlitwę?! Nie, to coś z tym księdzem chyba nie tak- myślałam. ( Co za brak pokory był! )

Powierzyłam Panu Jezusowi i Maryi ten problem. Odchodziła ode mnie ta spowiedź i wracała nie raz, jak bumerang i myślałam, że chyba muszę iść do drugiego księdza i jeszcze raz porozmawiać. Także ja nie dziwie się na reakcję Coltrane i innych tu jeszcze osób, bo wiem sama po sobie, że nie jest łatwo odejść od tego. Dziękuję Bogu, że od świętej Matki Kościoła katolickiego nie odpadłam. Wnioski sobie wyciągnęłam, wiem że Medjugorie mi do zbawienia wcale nie potrzebne, wiem co KK naucza od przeszło dwóch tysięcy lat i nadal Niepokalana zajmuje w moim życiu pierwsze miejsce po Bogu. Rekolekcje maryjne bardzo mi pomogły i utwierdziły na drodze, którą kroczę.

Myślę że wątek należy zamknąć, kto ma jeszcze coś do powiedzenia to proszę bardzo.
Zobacz profil autora
Mirka 33
Użytkownik


Dołączył: 25 Lip 2009
Posty: 33 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 15:34, 22 Sie 2009 Powrót do góry

Właściwie to ta sprawa nie jest wyjaśniona bo w wywiadzie ktory udzieł biskup Peric powiedzial "W końcu Ojciec św. Powiedział: My w Kongregacji uważamy że księża powinni służyć tym wiernym którzy pragną Spowiedzi i Komunii św., pomijac pytanie o prawdziwość objawień." z tego zdania wynika ze Watykan sie troszczy o tych co tam jezdza. Paraia nie jest ekskumenikowana ani nie ma zadych kar nalozonych przez Watykan na tych co tam chca jechac? Wieć prywatnie ludzie moga tam jechac.
Papiez w tym wywiadzie nic nie wspomnial czy wierzy w Medjugrje czy nie wierzy...
Dalej w wywiadze czytam "W Kongregacji zasugerowano aby lokalny biskup śledził wydarzenia w Medjugorje i wysyłał sprawozdania tak jak to było robione do tej pory. Z mojego spotkania, wyniosłem wrażenie że te prywatne objawienia sa uważane za na tyle prywatna sprawę i prywatny interes, że nie zasługujš na większš uwagę ze strony Stolicy Apostolskiej, jak to jest pożadane przez licznych petentów i żadnych sensacji dziennikarzy. " Znowu jakas niescislosc, skoro sprawa jest zamknieta to po co biskup ma sledzic wydarzenia i przesyłac do Kongregacji?? Chyba to nie jest tak jak sie nam wydaje. Watykan jest zainteresowany ta sprawa i chce o wszystkim wiedziec.
Dalej jezeli chodzi o news Watykan o Medjugoie .
W tej nocie czytam "Mimo to, przybywający tam wierni powinni być otoczeni opieką duszpasterską. Zdaniem Watykanu do tamtejszego sanktuarium nie można organizować pielgrzymek oficjalnych, do chwili, kiedy nie zostanie ono uznane za miejsce autentycznych objawień." Znow nie jest powiedziane ze ci ktorzy jada popelniaja grzech czy sa nie posluszni ale ze musza byc otoczeni opieka duszpasterka! I zdumiewa zdanie "kiedy nie zostanie ono uznane za miejsce autentycznych objawień." - czyli jest mozliwe ze kiedys zostanie uznane??? Z tego wynika ze tak moze sie stac.
I to na koniec "W drugim liście, z 26 maja 1998 r. ówczesny sekretarz Kongregacji Nauki Wiary zaznacza, że pierwszą instancją badającą autentyczność objawień jest zawsze miejscowy episkopat, w tym wypadku Bośni i Hercegowiny. Podkreśla, że wolno organizować pielgrzymki prywatne, pod warunkiem, by ich nie uważać za uwiarygodnienie aktualnie zachodzących w Medjugorie wydarzeń. Wymagają one bowiem badań ze strony Kościoła."
jest wyraznie powiedziane "wolno organizować pielgrzymki prywatne, pod warunkiem, by ich nie uważać za uwiarygodnienie aktualnie zachodzących w Medjugorie wydarzeń" zatem nie mozna pisac ze nie wolno tam jezdzic, bo wolno przeciez wtraznie to jest tu napisane.
Ja po przeczytaniu tego wszystkiego juz nie jestem taka nieswiadoma. watkan nie zalizyl kar na tych ktorzy chca tam jezdzic. Gdyby bylo cos nie tak to juz by tak zrobil biskup Peric czy Watykan. Tak przeciez bylo z Olawa kto tam jechcal popelnial grzech a z Medjugorje tak nie jest. Ja ufam Bardziej Kongregacji i ojcu Świetemu niz jednemu Biskupowi z Mostaru ktory poprostu moze nie miec rozeznania a biskupi nie sa nieomylni.
Ja Medjugorje nie mowię Nie ale poczekam co oglosi kiedys OFICJALNIE WATYKAN.
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29676 Przeczytał: 312 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 16:22, 22 Sie 2009 Powrót do góry

Mirko, my nie będziemy tu na nowo zacznać trollowania tego samego. Prywatnie to ty możesz sobie jechać nawet na Alaskę, a nie tylko do Medjugorie. Czy ty wierzysz w te "objawienia" w Medjugorie? Czy tylko jedziesz tam czasem się pomodlić?

Pielgrzymki są niedozwolone:

Ostatnie stanowisko Watykanu wypowiedziane przez Kard. Bertone i zapewne wiesz kim jest kard.Bertone:

"Kard. Bertone podkreśla, że do Medjugorie, jako że nie jest to miejsce autentycznych objawień Matki Bożej, nie można organizować pielgrzymek oficjalnych na poziomie diecezjalnym ani też parafialnym. Było by to bowiem sprzeczne ze stanowiskiem miejscowego episkopatu. "


Znana jest także wypowiedź Kongregacji Nauki Wiary dla polskich biskupów przebywających z wizytą ad limina w Rzymie w kwietniu 1998 r.:

Nadal obowiązuje, że niczego nadprzyrodzonego nie można się w tych objawieniach dopatrywać. Należy informować wiernych, że Medjugorje jest miejscem modlitwy, ale nie objawień. Nadal obowiązuje zakaz urządzania oficjalnych pielgrzymek. To, co mówi istota objawiająca się Gospa zawiera sprzeczności, jest więc niepoważne, podobnie postawa i wypowiedzi widzących. Aktualny ordynariusz Mostaru zajmuje stanowisko negatywne. Wobec rozpowszechnionej szeroko propagandy i popularnych pielgrzymek sprawa jest poważna i delikatna, i wymaga roztropnego postępowania.

To jest wiarygodne i obowiązujące!!! Nic się tu nie zmieniło!


Mirka 33 napisał:
Nie ale poczekam co oglosi kiedys OFICJALNIE WATYKAN.

Czekaj, a póki co to stosuj sie do tego co obowiązuje. A na temat domniemanej komisji ds Medjugorie proszę przeczytać sobie tu, ze źródła jak najbardziej wiarygodnego:

http://www.traditia.fora.pl/oficjalna-strona-biskupa-mostar-duvno,53/publikacja-prasowa-na-temat-domniemanej-komisji-ds-medjugori,902.html

Mirka 33 napisał:
(...)czyli jest mozliwe ze kiedys zostanie uznane??? Z tego wynika ze tak moze sie stac.

Nie zostanie uznane, bo są błędy doktrynalne, zapewne doktryny Kościoła katolickiego i całego dwutysięcznego okresu nauki nie zmienią i nie nagną do "orędzi" Gospy. Od 2000 lat Kościół uczy i zaleca wiernym aby modlili się, pościli, pokutowali, szli do spowiedzi, i nawracali się. Nie zakazuje nikomu modlitwy do Boga gdziekolwiek chce. Ale nie zezwala aby "pielgrzymki do miejsc objawien" nie uznanych za prawdziwe były popierane w kościołach przy ołtarzu. Robi to po to aby prawda mogła być oddzielona od fałszu, a prawdziwa doktryna oddzielona od falszywej.

Cytat:
Wiele parafii organizuje pielgrzymki do Medjugorje, jako do miejsca autentycznych objawień Najświętszej Maryi Panny. Potężna propaganda na rzecz Medjugorje zrobiła swoje: objawienia, co do których Kościół Katolicki oficjalnie wypowiedział się negatywnie, są uważane przez wielu katolików za autentyczne, uznane przez Kościół. Z tego względu Medjugorje należy uważać za fenomen XX wieku, to co nie powiodło się innym fałszywym objawieniom, tj.: Oława, Mały Kamyk, Garabandal czy Bayside, udało się zwolennikom Medjugorje.

Polecam do przeczytania cały artykuł:
http://www.traditia.fora.pl/medjugorie-vassula-ryden-i-inne-falszywe-objawienia-i-wizje,46/medjugorie,560.html
Zobacz profil autora
stefan
Moderator


Dołączył: 16 Lip 2008
Posty: 1374 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:23, 22 Sie 2009 Powrót do góry

Parafia w Medjugorie nie jest obłożona zadnym interdyktem ani zamknięta dla katolików z zewnątrz , turystów czy przejezdnych. Jest jedną z wielu zwyczajnych parafii jak tysiace innych wokół. Ale to nie powód aby jechac z Polski tysiace kilometrów aby pomodlic się w kościółku parafialnym.
Trzeba jeszcze mieć wiarę w te ''objawienia" aby zdobyć się na taki wysiłek jazdy 24 godz autobusem w jedna stronę z kilkoma tylko przystankami na toaletę. A taka wiara stoi już w sprzeczności z postanowieniami Kościoła.
I tu jest pies pogrzebany.
Zobacz profil autora
Mirka 33
Użytkownik


Dołączył: 25 Lip 2009
Posty: 33 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 20:39, 22 Sie 2009 Powrót do góry

Ja nie wiem czy wierze czy nie. Ale zaczynam dostrzegać że sprawy nie można zupelnie negować. Jutro zapytam proboszcza co o tym sądzi.
Zobacz profil autora
stefan
Moderator


Dołączył: 16 Lip 2008
Posty: 1374 Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:54, 22 Sie 2009 Powrót do góry

Do Mirka33
Proszę przeczytać poniższy watek, może coś rozjaśni

http://www.traditia.fora.pl/medjugorie-vassula-ryden-i-inne-falszywe-objawienia-i-wizje,46/ikona-w-medjugorie-co-to-jest,575.html
Zobacz profil autora
Teresa
Administrator


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 29676 Przeczytał: 312 tematy

Skąd: z tej łez doliny
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 18:38, 23 Sie 2009 Powrót do góry

stefan napisał:
(...) Trzeba jeszcze mieć wiarę w te ''objawienia" aby zdobyć się na taki wysiłek jazdy 24 godz autobusem w jedna stronę z kilkoma tylko przystankami na toaletę. A taka wiara stoi już w sprzeczności z postanowieniami Kościoła.
I tu jest pies pogrzebany.


Teologowie jednomyślnie herezję określają, jako błąd rozmyślny przeciwko wierze w chrześcijaninie, czyli w tym, który wiarę przyjął; stąd w pojęciu herezji formalnej dwie rzeczy się zawierają:

1) błąd ze strony rozumu, przeciwny nauce Kościoła, przedstawionej jako zasada wiary. Wystarcza zaprzeczanie choćby jednej prawdy wiary.

2) Upór ze strony woli, gdy kto poznając i wiedząc, że jego mniemanie sprzeciwia się nauce Kościoła, swój jednak sąd przekłada nad orzeczenie Kościoła i jemu się poddać nie chce, bez względu na powody, z jakichby to czynił (S. Alph., Theol. morał. lib. 3 n. 19). Oczywiście, że do natury tego uporu wcale nie należy, czy ktoś broni swego zdania zaciekle, zawzięcie, czy też wcale nie broni, bo istotę rzeczy stanowi trwanie w poznanym błędzie.

Jeżeli zaś błąd w wierze nie łączy się z rzeczonym uporem woli, będzie tylko herezja materialna. Staje się winnym herezji formalnej powątpiewający rozmyślnie o prawdzie wiary, przez Kościół określonej. Dopóki błądzący, gdy nie zna sądu Kościoła, jest gotowym do poddania się wyrokom Ko­ścioła, nie jest heretykiem formalnym.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)